Dobre pytanie postawiono w tekście. Skąd prywatna firma wiedziała, że dane IP to ta kobieta? Operator czy policja wzięła w łapę?
28-07-2011, 10:10
odpowiedz
~Gryzly
Nawet jeśli będzie spotkanie w sądzie i będzie zmuszona do zapłaty, i tak całą kasę przejmie ten antypiracki syf, zamiast podzielić całość dla poszkodowanych autorów...