No to będziesz musiał udowodnić, że nie masz... Domniemanie niewinności obowiązuje wyłącznie w prawie karnym. Zresztą - z tego co wiem, to w USA system obliczony jest tak, by w więzieniach siedziało 20% niewinnych. Uznaje się to za cenę akceptowalą w walce z przestępczością - takie tam ofiary kolateralne.
Oczywiście troszkę prowokuję, ale i w naszym kraju odchodzi się od rzymskich reguł - na przykład Donald wymyślił, że jak złapie kierowcę radar, to winny jest automatycznie właściciel - tak zresztą jest w Szwajcarii. Piszę o tym wszystkim, bo myślę, że jest kwestią czasu, kiedy winnym będzie opłacający abonament za łącze internetowe, w końcu: zamyka się u nas szkoły, ale komisariatów nie.

I co z tego, że mają adresy IP?
Od kiedy to wejście na stronę z opisami technicznymi sprzętu czy oprogramowanie jest niezgodne z prawem.
Gdybym ktoś z przedstawicieli Sony by się do mnie zgłosił z jakimikolwiek pretensjami to bym ich pozwał za naruszenie prywatności i ta sprawa była już na antenie TVN24 :)
Ale powód by wejść komuś do domu już jest... a jak wejdą, coś znajdą, jak nie znajdą, to powiedzą, że jesteś gwałcicielem :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.