Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~d_xter

    Zawsze jest opcja wypowiedzenia starej umowy i po 2 dniach podpisać umowę jako "nowy" klient. Trzeba się tylko przemęczyć z paroma dniami bez usługi, ponowną aktywacją itp. Z drugiej strony, zawsze można zadzwonić do BOK i powiedzieć, że chce się wypowiedzieć umowę - bardzo często to wystarczy, żeby na drugi dzień dostać telefon od operatora z dużo lepszą ofertą.

    03-01-2011, 16:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kowalikster
    [w odpowiedzi dla: ~d_xter]

    Niestety w Multimediach obowiązuje 3miesięczny okres karencji.

    03-01-2011, 16:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lee99

    wszędzie jest jakiś okres karencji... ale można podpisać umowę na kogoś innego z rodziny... wtedy IMHO nie ma czegoś takiego ;)

    03-01-2011, 17:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kowalikster
    [w odpowiedzi dla: ~lee99]

    I tak właśnie im napisałem bo to mój list.
    Jednakże udało mi się w biurze obniżyć cenę do 54 zł.
    W liście napisłem że zaproponowano mi 69 zł, ale na drugi dzień zadzwoniłem jeszcze raz. Pani zaproponowała mi wtedy 76,90. Idzie się załamać.

    03-01-2011, 17:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gryzly

    "Operator nie ma obowiązku oferowania lepszych warunków od poprzednich." Ale jest jednym wielkm ch*jem oferując stałemu klientowi gorsze.

    03-01-2011, 17:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Filip

    Dokładnie to samo zaproponowane zostało mi w ASTER w Zielonej Górze. Te same warunki za 4 zł drożej + 1% VATu w 2011!!! A dla nowego użytkownika jest 15zł taniej. Coś niepoważnego!!!. Jedyny sposób to wziąć ten internet na kogoś innego kto przez pół roku(okres karencji) nie korzystał z danej usługi.

    03-01-2011, 17:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tpsadopiachu

    W Multimedia to typowe, przyciąganie nowych lepszymi warunkami, a odbijają to sobie na starych.
    Ale można dostać przedłużenie na warunkach lepszych jak dla nowych: zadzwoń parę razy i zapamiętaj nazwiska call-pań. Potem zadzwoń i powiedz, że chcesz przedłużyć i czy jest pani np. Kowalska (Odp: "Nie, nie mogę przełączać rozmów") bo ona mi po negocjacjach obiecała za 49zł itd. (Odp: "zaraz... moment... no dobrze, ja też takie warunki mogę dać") - działa, sprawdzone kilka razy.

    03-01-2011, 18:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marcin

    Coz, to ogolnie bardzo powszechna praktyka, niestety. Tak samo jest w UPC.

    Zreszta nie tylko uslogodawcy internetowi rzadza sie takimi prawami. Analogicznie jest w przypadku ofert telefonii komorkowej: podpisujesz umowe abonamentowa i... jestes ich. A nowi/pre-paidy dostaja lepsze warunki.

    Co ciekawe, Orange od dwoch lat (umowy na 12 mscy, obecnie dostaje trzecia taka Propozycje) dzwoni do mnie pod koniec umowy z warunkami *znacznie* korszymi od dotychczasowych. Uginaja sie odrobine po kilkunastu tygodniach zwlekania. Jest to o tyle dziwne, ze przeciez w takiej chwili moge zrezygnowac z dalszej wspolpracy.

    03-01-2011, 18:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kowalikster

    Nie wiem co się właśnie stało na naszym rynku. Rozumiem, że koszty utrzymania stałego klienta są wysokie. Ale wystarczy dać takie same warunki dla nowych jak i stałych abonentów. Wtedy nikt nie będzie pyskował.

    03-01-2011, 19:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~trzonek topora

    Dlaczego tak się dzieje? To bardzo proste: bo sukces ma zawsze wielu ojców, a porażka jest sierotą.
    W tym przypadku sukces to pozyskanie nowego klienta. No to wszelaka menażeria na wszystkich szczeblach dopisują sobie je jako własną zasługę: "przecież mógł wybrać konkurencję a wybrał nas - więc to jest moja/nasza zasługa"

    Porażka - czyli odejście starego klienta - jest sierotą: jej nikt sobie do słupków nie dopisuje, no bo przecież: "powodów odejścia mogą być tysiące, ja na pewno z tym nie mam nic wspólnego"

    I tak to się kręci...

    03-01-2011, 20:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Indy

    Typowe polskie myślenie - mamy klienta trzeba go czesać. Niestety tak jest w sporej liczbie firm - stary klient dostaje dużo gorsze warunki niż nowy. Im mniej czujesz się związany z daną marką i gorzej ich traktujesz tym lepiej oni traktują ciebie - marketingowcy promują bycie nielojalnym, trzeba więc głosować nogami.
    Przykład z innej branży - na stronie https://www.pzuonline.pl/kalkulator można wyliczyć sobie składkę OC w PZU. Obliczcie testowo - dla tych samych danych, różniących się jedynie tym czy jest to przedłużenie OC w PZU, czy nowe ubezpieczenie otrzymuje się składkę wyższą o 15% dla kontynuacji! Skoro firma chce na mnie zarobić za dużo to nie zarobi wcale, mogę co roku ubezpieczać się gdzie indziej.

    03-01-2011, 20:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • luste
    m
    Użytkownik DI luste (254)

    nie wiem czemu się tak oburzacie. świętym prawem przedsiębiorcy maksymalizować zysk. analogicznie świętym prawem konsumenta jest możliwość wyboru oferty. przy czym dokonanie wyboru jest prawem, a nie obowiązkiem.

    niestety większość polaków wybiera prawo do wygody, zamiast prawa do najtańszej usługi. dla większości zmiana operatora to ogromne wyzwanie logistyczne, którego nie chce im się podjąć. dlatego firmy dostosowują do tej leniwej większości swoje polityki cenowe.

    na dzień dzisiejszy firmy jeszcze nie rozróżniają z automatu, kto jest leniwcem, a kto łowcą najniższej ceny. Dlatego stosują strategię - zaoferuj cenę dla leniwca, a jak będzie protestować, daj rabat dla łowcy ceny.

    na marginesie polecam multimo.pl - oni nie hipnotyzowali ofertami w telewizji i właściwie o tym, że istnieją można się było dowiedzieć tylko z testów porównawczych robionych przez uke i prasę. ich klienci to właściwie tylko łowcy tanich ofert, którzy czytali rankingi cenowe. pracownicy multimo wiedzą, że mają skrajnie nieprzywiązanych klientów, wiec nie pozwalają sobie na politykę cenową skierowaną do leniwców.

    03-01-2011, 23:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~d_xter
    [w odpowiedzi dla: ~Marcin]

    Marcinie przy telefonie komórkowym dochodzi jeszcze jeden bardzo ważny czynnik - NUMER TELEFONU. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na jego zmianę po upływie roku czy dwóch, tak, tak wiem, że można przenosić numer, ale w 24h to chyba jeszcze w naszym kraju nie działa, czyli znów kilka dni jesteśmy bez telefonu. Co do internetu, to zawsze jest inny operator, ktoś inny w domu...

    Z drugiej strony, jak to gdzieś przeczytałem - ludzki organizm potrafi przyzwyczaić się do najtrudniejszych warunków bytowania.... :)

    04-01-2011, 08:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mario

    Przyklad: przedluzenie ORANGE MIX abonament 29 zl umowa na 24 miesiecy NOKIA 6303i w cenie 399 zl. Kupilem ten sam telefon w ELECTROWORLD za 418 zl bez abonamentu i SIMLOCK'a, bez umowy. Jaki sens przedluzac cokolwiek? Na karte jest taniej - rozmowy za grosze i smsy. Dla nich tylko ZYSK sie liczy nie klient. Dzwonili do mnie z ATRAKCYJNA OFERTA gdy powiedzialem ze nie maja zadnej oferty to sie natychmiast rozlaczyli nawet grzecznosciowo "do widzenia" nie powiedzieli.. Daleko od abonamentow, tylko PRE PAID. A z MIX'a mozna przejsc z zachowaniem numeru na karte ;)

    04-01-2011, 09:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • luste
    m
    Użytkownik DI luste (254)
    [w odpowiedzi dla: ~d_xter]

    d_xter, przenoszenie numeru w 24h działa doskonale - testowałem 2 miesiące temu.

    04-01-2011, 11:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy