Do Dziennika Internautów zgłosił się Czytelnik z prośbą o wyjaśnienie sytuacji, gdy przy przedłużeniu umowy dostawca internetu (Multimedia Polska w Rzeszowie) oferuje gorsze warunki niż w poprzedniej umowie.
Wraz z końcem stycznia 2011 kończy mi się umowa okresowa. Posiadam aktualnie łącze 6144/512 (w nocy przyśpiesza do 20 Mb w godz. 24-13, wcześniej przyśpieszało do 8 Mb w godz. 23-14). Umowa, która się kończy, została zawarta na okres 12 miesięcy – abonament miesięczny wynosi 59 zł brutto. Koszt aktywacji, jaki poniosłem to 49 zł (cena aktywacji jest nadal taka sama, przy umowach na 12 miesięcy wynosi 49 zł, a przy umowach na 24 miesięcy wynosi 9 zł).
>> Czytaj też: Kłopotliwa umowa z Dialogiem
:[SONDA]: Przy przedłużeniu umowy firma zaoferowała takie same warunki, jak w poprzedniej umowie, ale za 69 zł miesięcznie. Dla nowych klientów Multimedia oferuje dostęp do internetu za 49 zł miesięcznie, a wliczając koszty aktywacji, podpisanie zupełnie nowej umowy stanie się opłacalne po ok. 3 miesiącach.
Krystyna Kanownik, rzecznik Multimedia Polska, nie widzi w tej sytuacji nic nadzwyczajnego. Tłumaczy, że każdy z operatorów ma możliwość ustalania cen według własnych kryteriów, a każda oferta handlowa jest wypadkową przyjętej przez spółkę strategii marketingowej. Przedstawicielka dostawcy internetu nie chciała odpowiedzieć na więcej pytań ani ocenić wartości nowego i aktualnego klienta.
>> Czytaj też: Zmiana regulaminu usług a wypowiedzenie umowy na przykładzie Orange
Operator nie ma obowiązku oferowania lepszych warunków od poprzednich. Jak tłumaczy Anna Lewandowska z Urzędu Komunikacji Elektronicznej: firma oferująca dostęp do internetu ma możliwość ustalenia własnej ceny za tę usługę, jednak zawsze będzie ona uzależniona od warunków ekonomicznych i rynkowych – kosztów świadczenia tej usługi i ofert innych przedsiębiorców konkurujących w branży telekomunikacyjnej.
Wynika z tego jasno, że nie należy mieć 100 proc. pewności co do otrzymania lepszych warunków przy przedłużeniu umowy, choć rynek telekomunikacyjny jest na tyle konkurencyjny, że taka praktyka gratisów i lepszych ofert jest na porządku dziennym.





