
to prawo CL to czyste ździerstwo, haracz, złodziejstwo w biały dzień w imieniu chorego prawa, zdzieranie z obywatela na każdym kroku
Ale to jednocześnie największy dowód na to jak potężne lobby (czyt. ludzi przekupujących europaralamentarzystów) ma MPAA itd . Potrafili nawet dopiąć się pod każdą kartkę papieru, każdy CD , każdą drukarkę. Wyobraźcie sobie ile tego się sprzedaje i jakie to są ogromne pieniądze płynące nie do artystów , tylko do prawników i innych gnoi przerzucających papierki.
kiedy to wprowadzili i jakim cudem , mało kto wie.
To samo teraz będzie z ACTA. Każdy kto jeszcze nic nie zrobił w celu powstrzymania tego powinien poświęcić choć 10 min w tej sprawie.
http://acta.wikidot.com/
http://techn(...)nej.html
w życiu nie skopiowałem ani jednej strony żadnej książki, nie zrobiłem też nigdy kopi zapasowej swojej CD płyty muzycznej ani kopi filmu z DVD, ale za każdy nośnik płace jakbym kopiował

Co za głupota pobierać opłaty dodatkowe za to że kupuję nośnik do archiwizowania swoich danych. Dlaczego mam za to płacić jakimś instytucjom? Gdzie można się ubiegać o zwrot tych pieniędzy?
właściwa nazwa powinna być: haracz od urojonego piractwa. A teraz mała podpowiedź dla studentów: wiele uczelni (jeśli nie wszystkie) żąda składania prac dyplomowych w postaci elektronicznej (na CD, DVD). W skali każdego roku czyni to kilkaset tysięcy płyt o odpowiednią do tego kwotę nienależnego przychodu tej zgrai od "żerowania na prawach autorskich". Żądajcie zwrotu tej kasy.

zawsze jest to jakaś furtka dla zmasowanego kopiowania :)
skoro "pan płaci i pani płaci"...
A dlaczego ja, ktory chce sobie nagrac zdjecia na DVD, albo kupic dysk zewnetrzny do przechowywania pelnych klatek wideo z kamery cyfrowej (12GB/60min/SD) mam placic danine dla wytworni i tworcow? Dlaczego zakladaja, ze kazdy piraci, nie powinno tu dzialac domniemanie niewinnosci?
Otorz to dziala troche inaczej. Ty placisz za cene sprzetu producentowi a producent juz placi danine. A jemu to nie robi zadnej roznicy bo on po prostu podnosi cene tak jak wszyscy inni producenci. Gdy kazdy producent musi podniesc cene to nie ma dla nich zadnego znaczenia bo konkurencja sie nie zwieksza.
Ludzie kupuja takie rzeczy bo musza. Nikt nie kupuje plyt jesli nie musi. No chyba ze piraci to wtedy kupuje taka plyte. Wiec jesli ktos musi kupic to 5gr na sztuce go nie zbawi a jesli ktos piraci to 5gr dla niego nie robi roznicy bo kupuje po to zeby nie kupowac drozszej rzeczy.
Takze nie zawsze im cos jest drozsze tym mniej ludzi bedzie to kupowac. Wszystko zalezy od wzrostu ceny i potrzeb klientow. Puki mozna wyciagnac wiecej kasy to beda ja wyciagac.
Oczywiscie ze chodzi o to czy zbawi czy nie zbawi. Mysl jak producent a nie jak konsument to zrozumiesz. Jesli dla producenta nie widac roznicy to po co walczyc?
To może od każdej siekiery w sklepie też pobierać podatek, bo może ktoś jej użyje niezgodnie z prawem i kogoś nią ugodzi. Stwórzmy fundusz ew. pokrzywdzonych! Paranoja jakaś, wg. ustawodawcy wszyscy jesteśmy przestępcami - najlepsze to fakt, że i on się za takiego uważa. :)
Czyli mogą mnie cmoknąć w pompkę a nie jęczeć że "piractwo".
Skoro opłaciłem im haraczyk to mogę ściągać co mi się podoba - bo skoro nie mogę to za co mam im płacić? Czyżby wtedy wchodziło w grę jakieś nieuzasadnione wzbogacenie ?
Ta opłata jasno pokazuje prawdziwą "twarz" tych pseudo-organizacyjek które tak naprawdę wymuszają haracz i nie ma to nic wspólnego z prawem.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.