Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Kubuś

    IMHO żadna ustawa nie zastąpi zwykłej ludzkiej uczciwości. Dotyczy to wszystkich stron tego konfliktu.

    Jeżeli pobrałeś i Ci się podoba/potrzebne Ci to/będziesz coś z tym robił - to k**** zapłać

    Jeżeli wyprodukowałeś chłam nie żądaj za niego nie wiadomo ile i nie oburzaj się że nikt tego nie chce kupić - jeżeli produkt jest dobry to się sprzeda bez debilnych ustaw

    Oczywiście zabezpieczenia antypirackie mogą sobie istnieć - ale takie które nie uderzają w osoby które i tak kupiły legalnie.


    Czyli trochę rozsądku i uczciwości z obu stron i wszyscy będą zadowoleni.

    10-03-2010, 08:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    @Kubuś - Dokładnie. Dziś najbardziej uczciwym i opłacalnym sposobem dystrybucji dóbr niematerialnych jest Internet. Jeśli artysta tego nie dostrzega i woli sprzedać się wytwórni, to jego problem. Wystarczyło by podać na swojej stronie numer konta, muzykę udostępnić przez p2p, a prawdziwy fan zapłaciłby i to z nawiązką.

    10-03-2010, 11:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jotgie

    Wcale się nie dziwię. Zawsze twierdziłem, że taka ustawa nic nie da bo są inne sposoby. Piractwo należy zwalczać poprzez wyszukiwanie możliwości obniżania cen (okropnick), promocje, ciekawe dystrubucje a nie poprzez wymuszanie karaniem. Chętnie zaplacę 2-4 dolce za film czy muzykę (bo taką mniej więcej część kasy z płyty oni dostają) przelewając pieniądze bezpośrednio na konto aktorów czy artystów.

    10-03-2010, 12:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ile jest sześć x 2

    Od kiedy ściąganie przez P2P jest nielegalne?

    10-03-2010, 12:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~@_@

    Odnośnie wzrostu o 3%.. Dokładnie zachowują się tak jak są nazywani: nazwiesz kogoś złodziejem = coś stracisz; nazwiesz uczciwym - będzie dobrze. ;)

    10-03-2010, 12:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Odkąd wytwórnie robią nas w konia obiecując świetną rozrywkę, a produkując chłam człowiek nie ma już ochoty kupować czegokolwiek od nich przed obejrzeniem/posłuchaniem.
    Skoro programy komputerowe można dostać za darmo w prawie normalnej wersji to i z muzyką/filmami tak być powinno.
    Mam dosyć sytuacji, w której kupuję dvd (czy idę do kina na)z "arcydziełem", a w połowie wyłączam bo to szmira jakich mało.
    Wolę najpierw sobie obejrzeć jakąś wersję byle jakiej jakości, a potem kupić porządne (najlepiej takie jak reżyser sobie wymyślił) wydanie z dodatkami na paru płytach dvd i się delektować.
    Dokładnie analogicznie mam z muzyką. Wytwórnie spokojnie mogły by udostępniać filmy i muzykę w kiepskiej jakości jako próbki, to by więcej ludzi potem od nich kupowało oryginały.

    10-03-2010, 13:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~urugwajajca
    [w odpowiedzi dla: ]

    i wedlug ciebie jak idziesz do teatru i ci sie nie spodoba tez jest to wina aktorow? Zacznij myslec bo robisz z siebie I_D_I_O_T_E takimi tekstami. W przypadku rozrywki wszystko powinno sie odbywac przez polecenie przez inne osoby a nie przez szukanie w gazecie po tytule bo tak robia P_R_O_S_T_A_K_I. Jesli nie podoba ci sie ze idziesz i jestes zawiedzony to do cholery sprawdz najpierw czy odpowiada ci rezyser, typ filmu, tematyka itd... Narzekac kazdy debil potrafi

    10-03-2010, 15:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Lukasz
    [w odpowiedzi dla: ~urugwajajca]

    A wg mnie Sorcerer ma sporo racji. Kupując np. album muzyczny, kupujemy de facto kota w worku - przed zakupem nie mamy możliwości sprawdzenia czy dany album nam odpowiada. Moim zdaniem albumy powinny być dostępne online w średniej jakości i dopiero po przesłuchaniu go mielibyśmy pewność co naprawdę kupujemy.

    10-03-2010, 17:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~urugwajajca]

    Grzeczniej! Używać wyzwisk typu "prostak", "debil", "idiota" to potrafi każdy tchórz nie mający nawet tyle odwagi żeby sobie profil założyć...

    A co do reszty to co ma jedno do drugiego? Po pierwsze nikt nie ma pretensji do artystów tylko do producentów, więc porównanie jest całkowicie chybione. W teatrze też nie miałbym pretensji do aktorów tylko do tego kto sztukę wystawia. Nigdy nie słyszałeś o tym, że jakby co to kasa zwraca pieniądze za bilety? :D

    10-03-2010, 18:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~urugwajajca]

    A i jeszcze jedno. Jak wystawiali parę sztuk w miesiącu, to tak można sobie było, ale w tej chwili jest taki zalew rozmaitego rodzaju produktów typu gry, filmy, muzyka i tak różny tego poziom, oraz tyle nachalnej promocji w mediach i zupełnie nieobiektywnych recenzji pisanych na zamówienie, a do kompletu tak wysokie ceny multimediów, że człowiek woli wiedzieć dokładnie co kupuje, a nie potem zastanawiać się co zrobić z płytą...
    Teraz to się zawsze można naciąć. Niby tematyka pasuje, aktorzy dobrzy, reżyser też, muzyka napisana przez ulubionego kompozytora, recenzje świetne, a potem się okazuje że to skrajne g... jest, o czym wszyscy napiszą dopiero jak pieniądze za reklamy już dostaną...

    10-03-2010, 18:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kierchu

    Przestańcie już kurza twarz moralizować i pieprzyć, jakie to ważne, aby ciągle zapłacić za to, co pobrałem z internetu. Nie po to pobieram za darmo, żeby potem płacić. Nie jestem frajerem.

    A tak na marginesie to jakim prawem i cudem mają być karani internauci dzielący się np. muzyką/filmami posiadającymi GORSZĄ jakość niż oryginał?! W końcu płaci się za oryginał w ekstra jakości, czyli film co najmniej w wersji 4 GB, ze wszystkimi bajerami i okładką, pudełkiem i tak dalej, a jakim cudem to wszystko pobrać za darmo przez internet? Często natomiast muzyka czy filmy są rozpowszechniane w stratnej jakości, np. 90-120 minut filmu i rozmiar pliku 700 MB - no to chyba jakaś pomyłka! Żeby w XXI wieku tolerować jakość, jaką ma standardowy film wielkości 700 MB to trzeba jeszcze chyba ludziom za to dopłacać, a nie żądać zapłaty! Autora ustawy o jakimkolwiek karaniu internautów za dzielenie się dobrami kultury należałoby wykastrować, wydłubać oczy, pokroić powoli, aby cierpiał długo, następnie spalić i zbeszcześcić :-).

    A piractwo należy zwalczać - zgadzam się... - to prawdziwe, na morzach! Napadanie na statki z bronią w ręku, to jedyne piractwo i jedynie groźne! Powinno przerobić się na mydło wszystkich tych bandytów, przez których człowiek nie może spokojnie pływać po morzach i oceanach.

    10-03-2010, 19:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)
    [w odpowiedzi dla: ~Kierchu]

    @Kierchu: Hardkor jesteś, ale masz sporo racji :)

    11-03-2010, 00:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kierchu

    OkropNick:
    dzięki he he, ktoś tu musi dobitnie opisać problem i ewentualne jego rozwiązania :P

    11-03-2010, 00:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    Chcieli doświadczyć własnej prohibicji, to mają.

    11-03-2010, 13:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy