Jeśli wpisałeś PESEL dziecka, to reszta pól jest blokowana, co jest napisane w sekcji E. Jeśli nie wpiszesz numeru PESEL, to bez problemu wprowadza się imię, nazwisko i datę urodzenia.
Co do upoważnienia, to jest to zrozumiałe, bo małżeństwo może być np. w separacji lub w trakcie rozwodu i ktoś może sobie nie życzyć, żeby partner dostał np. większy zwrot podatku, z którego wpisany współmałżonek nie zobaczy ani złotówki.
Poza tym nie trzeba fatygować się osobiście. Można wysłać pocztą. Jest tylko jeden warunek, aby pełnomocnictwo wpłynęło na dziennik podawczy przynajmniej dzień wcześniej niż zostanie wysłana e-deklaracja, czyli jeśli współmałżonek wyśle pełnomocnictwo tydzień przed złożeniem e-deklaracji, to raczej nie będzie żadnych problemów. W dodatku jeśli współmałżonek nie wypełni pola "Ważne do", to pełnomocnictwo jest bezterminowe i w następnych latach możesz się rozliczać z żoną bez zbędnych formalności. A jeśli w poprzednich latach żona złożyła takie pełnomocnictwo lub upoważnienie i też było bezterminowe, to w tym roku już nie musi składać. To wszystko jest napisane na głównej stronie e-deklaracji.
A ile czasu ma skarbowka na reakcje? szukales? nie to sprawdz. i ustaw sie na maxa wtedy sie nie zawiedziesz a jesli juz to nawet calkiem calkiem zarobisz
Wiem, że US ma na to 3 miesiące. Zdziwiło mnie tylko, że w poprzednich latach, kiedy składałem wersje papierowe, zwrot dostawałem nie później niż po miesiącu. Zastanawia mnie więc czy e-deklaracja opóźnia zwrot. No chłopski rozum powinno to przyśpieszyć procedurę. Ale rzeczywiście... im bardziej US przeciąga wypłatę, tym dłużej może obracać pieniędzmi z zyskiem dla siebie więc najlepiej nastawić się na maxa.
Co jak co, ale od tej instytucji tego typu aplikacji, i to jeszcze w wersji dedykowanej dla linuksa (bez konieczności używania np. Wine), to się nie spodziewałem. A tu widzę, że jednak da się i w tym znaleźć minusy... Fakt, używam Gnome :) ale jakoś wersji konsolowej e-deklaracji sobie nie wyobrażam... Pozostaje mieć nadzieję, że po przekroczeniu takiej bariery, jaką jest zauważenie innych niż Windows systemów operacyjnych, zapewnienie wsparcia dla innych GUI to będzie już przysłowiowy pikuś :)
Ogólnie nie jest źle, ale wkurza mnie jak inni po rozliczeniu sie przez e-deklaracje dostają zwrot po 7 dniach - tak po 7 dniach, a mnie od 2008 roku zwrot przychodzi dokładnie po 3 miesiącach w ostatni możliwy dzień skarbówka robi mi przelew. Jak składałem osobiście to zwrot podatku miałem maksymalnie w 10 dni, wiec czy te e-deklaracje takie są idealne i dlaczego jedni dostają zwrot praktycznie od razu, a inni na ostatnią chwile to sobie sami odpowiedzcie. Rozliczam sie ze znajomymi i pity wysyłamy wszyscy w ten sam dzień, wiec teoretycznie powinienem miec zwrot tak samo jak inni.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.