Niestety latka kb977165 "psuje" tez windows Vista! Po odinstalowaniu wszystko wraca do normy.
CO do wymuszania migracji cos w tym jest - po zainstalowniu SP3 dla XP internet zaczal dzialac 5 razy wolniej. Po odinstalowaniu albo korrekci pakietow tcp wszystko znow wrocilo do normy!
Heh, DI jest wolne. ;/ Mogliście od razu podłapać temat. :) Pisałem o tym tutaj - https://di.co(...)3,0.html
a jak ktoś to udowodni że było to celowe ? działanie hmmm?
Ja robię z tym porządek na każdym Windowsie od XP w górę:
Start > Uruchom > services.msc
Wyłączam:
- Aktualizacje Automatyczne/Windows Update
- Centrum zabezpieczeń
- Usługę przywracania systemu (najlepiej przywraca zagrożenia usunięte przez AV)
- Serwer
- Rejestr zdalny,
- Przeglądarka komputera
- Usługa raportowania błędów
Dodatkowo zamykam porty w XP za pomocą SEconfig XP.
Wiadomo AV+FW jest konieczny i to bez dwóch zdań, niech nikt nie bredzi że zastąpi je śmieszny UAC. UAC to tylko dodatek, czasami pomaga, ale pamiętajcie, że UAC działa tak, jak kliknie użytkownik, więc sam z siebie nic nie wnosi. Więc AV+FW musi być.
I mam spokój z bezsensownymi/szkodliwymi/denerwującymi wynalazkami Microsoftu.
Robilem to samo - wylaczalem caly syf uslugowy.
Na XP nie ma UAC ;)
Do zamykania portow dobry jest tez WWDC, jesli juz zmuszeni jestesmy korzystac z Windowsa.
I czuję że mi przyśpieszył komputer po zainstalowaniu wczoraj tej aktualizacji z czego się cieszę :) i nic nie było problemów i nawet mi nie spowolnił tylko przyśpieszył i nic nie zepsuł a nawet nie wyświetla mi się "niebieski ekran" z tym napisem o czym mowa w artykule :)
Ogolnie rzecz biorac Mikroszyt powoduje psucie kompow i wysokie prawdopodobienstwo zawieszek juz od samego zainstalowania ich systemow. Zaden Windows nie byl dobrym systemem i juz nigdy nie bedzie-i nie pomoga miliony gownianych latek! Nestety takie sa prawa rynku,ze go*no w miare opakowane najlepiej sie sprzedaje. Na szczecie od jakiegos czasu uzywam SnowLeoparda,a lapka z Sevenem wlaczam czasem tylko wlasciwie,zeby sie posmiac jak Winda nie chodzi.
Fajnie, choc nalezy pamietac, ze i MacOSX jest dziurawy jak sitko i momentami jest nawet gorzej, bo latki wydaja po latach, w ogole nie informuja tez o bledach ... tak wiec poslugujesz sie tym samym narzedziem, co uzytkownicy windows - ten sam sposob myslenia:
"zaplace, bede miec spokoj". Otoz niestety niekoniecznie ;)
http://www.heise(...)504.html


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.