Karzą za to że ludzie chcą sobie pomagać i dzielić się szeroko pojętą kulturą. Władza należy do koncernów ponadnarodowych, to oni decydują jak mają być chronione ich interesy.
To już jakaś forma totalitaryzmu, jesli człowiek nie może podzielić się piosenką ze znajomymi, albo "kromką chleba" bo jest groźny przestępca. W tym czasie amerykanie torturują więźniów, a raczej podejrzanych o jakiś terroryzm bez wyroków. I to jest zgodne z prawem! Za piosenkę do więzienia , za tortury zabronione przez przez cywilizowane społeczeństwa- nic żadnych sankcji.

Hmmm, ja mam 12413 plików audio. Być może po skazaniu przez RIAA zakończe kryzys gospodarczy w USA. Jest tylko jeden problem: nie ma jak tego udowodnić, że "mam".
a 39,2% ludzi przyznaje ze nie dzieli sie plikami w sieci czyli nie uzywa internetu bo juz samo polaczenie do internetu wymaga wymiany pakietow ktore o logiko juz mozna nazwac plikami... Ankieta po prostu jest smieszna. Wszyscy ktorzy posiadaja elementarna wiedze wiedza ze w internecie moze kazdy z kazdym szybko porozmawiac. Jest to wynikiem tego ze internet jest siecia P2P ale o tym juz nikt nie wspomina ;/

@OkropNick: Udowodnią, że udostępniałeś nielegalne pliki. Nic nie pomoże, gdy usuniesz pliki lub wyrzucisz dysk za okno.
Kara jest rzeczywiście za duża. Moglibyśmy zignorować wytwórnie - nie ściągać ani nie kupować oryginałów. Niestety nas jest za mało. Znajomi ssą z P2P lub RapidShare ile wlezie. Tylko spróbuj ich przekonać do akcji...

A jest jakiś działający exploit na 256bit AES + 448bit Blowfish w tandemie okraszone niesłownikowym długim hasłem ze znakami specjalnymi? Btw. nigdy nie pisałem, że dzielę się muzyką przez sieć Internet. Szyfrowanie to tylko dodatkowe zabezpieczenie przed zapędami inwigilacyjnej władzy.
Jest exploit. Nazywa się prawo zabraniające używania takich algorytmów. W niektórych krajach już testowane.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.