Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~podpis
    [w odpowiedzi dla: ~Anonim]

    Nie wiem jak ty ale ja do tej pory nie widzialem jeszcze NICZEGO co mogloby sie chocby zblizyc do poziomu kina, teatru, koncertu itp. Zabytkiem to sa plyty CD bo zostaly wyparte przez DVD. Zabytkiem jest VHS wyparte przez DVD. Ale nie ma niczego co mogloby zastapic kino. No moze jakis wirtualny neurostymulator za 5 tysiecy lat ktory podlaczamy do mozgu a tak to nic nie istnieje na co zamienilbym wypad do kina.

    Przetwarzanie po stronie serwera to jedyna sensowna przyszlosc. Wtedy kompletnie likwidujemy prawa autorskie i przechodzimy na rynek uslug. Rozwiazanie piekne i proste. Ludziom nie bedzie przeszkadzalo to ze nie moga korzystac z wersji pelnej bo nie beda jej widzieli jesli nie beda jej potrzebowali. Sam mam znajomych ktorzy zamiast zainstalowac sobie everesta home instaluja nie wiadomo po kiego grzyba wersje platna premium i ja crackuja. Ludzie po prostu instaluja pirackie rzeczy bo uwazaja ze sa lepzse i przydadza im sie bardziej.

    Sorry za kiepsko sklecione zdania ale jestem dosyc zmeczony dzis.

    02-11-2009, 19:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Anonim

    Mam 55" Samsunga LED. Może nie mam dużych wymagań, ale kino jest mi zupełnie zbędne, niewygodne (bo znacznie wygodniej oglądać w domu w swoich warunkach, bez ograniczeń - wyjście do toalety - w kinie nikt Ci filmu nie zatrzyma).

    02-11-2009, 19:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: OkropNick]

    Problem z FLAC jest taki że nie ma między innymi wsparcia ze strony producentów przenośnych odtwarzaczy muzyki. W przypadku niektórych modeli można podmienić lub wgrać odpowiedni firmware. Tylko że zdecydowaniej większości - nie chcę się, nie potrafią, boją się, bądź nie są tym wogóle zainteresowani - odpowiednie podkreślić. Dalej idzie egzotyka tego formatu i wsparcie ze strony sklepów spredających muzykę online. Format MP3 jest obecny na rynku ładnych parę lat i mocno się zakorzenił w świadomości ludzi.

    FLAC jest duży co wymaga większej przepustowości łącz, co podnosi znacząco koszty prowadzenia interesu. Drugi to mała popularność tego formatu. Ale o tym już wspomniałem.

    Ponadto absolutnie nie uważam, że muzyka w FLAC, APE czy innym bezstratnym formacie jest jakimś luksusem i przywilej posiadania myzyki w takim formacie powinien należeć do ludzi bardziej zasobnych w gotówkę. Winyl w limitowaniej edycji lub jakaś wypasiona edycja CD z całą masą dodatków jest znacznie lepsza.

    02-11-2009, 20:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ]

    Żeby co niektórzy artyści bardziej otwarli się na sprzedarz muzyki online. Nie muszą polegać na oszukańczych molochach.

    Ale przecież underground musi pozostać undergroundowy.

    Ale może kiedyś...

    02-11-2009, 20:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~podpis
    [w odpowiedzi dla: ~Anonim]

    Rzeklbym ze nie masz zadnych wymagan skoro tobie wystarcza telewizor 55 cali a kino jest zbedne. Tobie wystarczy facebook a znajomi sa zbedni. Kino to:
    -rozrywka
    -przynalezenie do ELITARNEJ grupy spolecznosciowej (niewiele jest osob regularnie chodzacych do kina)
    -obcowanie z ludzmi nie z maszynami
    -poznawanie nowych ludzi
    -itp itd

    Telewizor NICZEGO takiego ci nie da. Nawet rozrywki bo rozrywka w kinie ma sie tak do tej w telewizorze jak smianie sie do samego siebie w kacie w pokoju a smiech w gronie 100 osob ze smiesznej sceny.

    Takze wascpan powiem ze pierniczysz glupoty swoimi tekstami o telewizorze i zabytkach starej epoki. Ja nie zamienilbym kina na telewizor i 100 calowy bo od telewizji w dzisiejszych czasach staram sie uciekac a do kina ide w celach towarzyskich a nie dla kaszanianego filmu. Ty tego nie zrozumiesz bo tobie wystarcza samotnosc przed telewizorem.

    03-11-2009, 12:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~saimon

    panie podpis, z góry przyjmujesz że pan o którym piszesz jest typowym naszo-klasowcem czy kimś w tym rodzaju. ja popieram właśnie jego zdanie, bo np, jaką różnicę robi mi śmianie się w gronie 100 ludzi? albo oglądania filmu gdzie wokół Ciebie jest 50 czipsojadów i 50 pepsopijów, osobiście drażni mnie to, dlatego jestem za oglądaniem filmów w domu, które oczywiście uprzednio sobie zasysam:)

    03-11-2009, 14:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jaś Kowalski

    No ładnie 50 lat na karku i w p2p się bawić! Trza najpierw dożyć tych lat. Szajsowata muzyka, filmy i gry na które pieniędzy szkoda, czasu i łącza oraz nerwów. Studniówkowe czy weselne muzyczki, koncerty disco polo czy bluzgający hip-hop'owcy to przy tym można zchamieć jak i małpiego rozumu dostać po pijaku. Olbrzymiego ruchu na p2p nie ma (jeden z drugiego chce barana zrobić, a raczej kozła ofiarnego szukanie jest na przymus). Przecież jeśli kiedyś kupiłem kasetę i płytę (tracąc zapis w wyniku czasu czy uszkodzenia to mam prawo do pobrania muzyki za którą płaciłem). Różna jest skala wagi pliku jak i jego wartości. Ale furorę zawsze robią przerobione "dla beki" referaty czy prace wszelaki, które "skrótowcy" ściągają i dają do oceny nie czytając ze zrozumieniem 'zPOWER'owanych' wypocinek nudzącego się kretyna, który to podważa zasady zdrowej logiki jak i całej edukacji. Dla takich przypałów się w gruncie rzeczy żyje i można się pośmiać z uczenników jak i pedagogów czytających przepisane wypocinki. Nic te kina, domy kultury, zajęcia sportowe w ping ponga czy koszykówka na dłuższą metę nie dały! Stoję w punkcie ZERO mimo słabej pracy nad sobą! Nigdy nie byłem zadowolony ze swojego życia jak i POczynań, bo za dużo odurzania alkoholkiem było i przypałów na które miałem ograniczony wpływ.
    Ale jeśli 50-cio latek łamie prawo na p2p to tutaj kluczem jest jego nieznajomość, a może demoralizacja społeczna spowodowana chęcią anonimowego zysku pod przykrywka bezkarności?

    "Tobie wystarczy facebook a znajomi sa zbedni. Kino to:
    -rozrywka
    -przynalezenie..." - przykładowo taki eNKej służący do odnawiania kontaktów szkolnych na spotkaniu klasowym gdzie spożywany jest alkohol może prowadzić lub przyczynić się do choroby alkoholowej naszoklasowiczów. Przykładowo zrobią zlocik z portalu, a zdjęcia umieszczą na innych serwerach (bo się 'czegoś tam wstydzą'). Tylko pytanie czego? Znajomych z którymi się spotkali czy brania udziału w tym przedsięwzięciu. Internetowa autokracja często połączona z sieciowym narcyzmem czy promocją własnej osoby SPAMERskimi treściami, połączonej z najniższego lotu humorem czy kwitowaniem słabych zdjęć ukazuje tutaj beznadziejność POlskiego narodu w czasach, które dają wspaniałe możliwości na wszelkiej masę rozrywkę (ot, nawet pijaństwo i narkomania w rozsądnych ilościach nikomu nie zaszkodzi, gdy jest racjonalnie dozowana i zna się szkodliwe czynniki działania tych substancji psychoaktywnych jak i się często kontroluje stan swego zdrowia sportując się do tego i wykonując proste ćwiczenia domowe typu pompki, przysiady i pajacyki bez wspomagaczy typu: kreatyna, slim fast, fat burner i etopiryna na bóle głowy z kiosku RUCHu czy apteki). A co z tymi, którzy po ustaleniu prawa autorskiego w POL przegrywali kasety? W magazynie kryminalnym lektor mówił, że każde przestępstwo musi być wykryte i się nie przedawnia . . . żaden przypał nie może się przedawnić i wszystko co śmieszne lub absurdalne czy głupie trzeba opisać. Jakoś mało IP'ików angielskich widziałem (Hiszpa, Italiańce i Francuzy górowali zawsze na tym). POlaki-jebaki to za bardzo plikami się dzielić ze światem nie chca [a jak już to LEECH'erują zbytnio]. Kogo znam z łączem to POsysa jakieś pliczki (bezwartościowy syfek w 96.7%), a media jeszcze z policja straszą ponoć programikami, a VIVOwsko-POPowski szajs przygrywa w piwnych pizzo-jadłodajniach katując uszy i psychikę ludzi starszych oraz młodzieży. Sam lubię pośpiewać i potańczyć (wspaniale takie harce i podskoki działają na metabolizm jak i można wypocić nagromadzone za dnia toksyny rozładowując gromadzący się całymi dniami i kumulujący się stresik.
    Przykładowo raper słoń ostatnio usłyszałem jego kawałek z twórczości: "dzwoni syrena niczym trąby aniołów". Flow skoczne i widać, że słonisko wkłada całe swoje serce w Hip-Hop. Na pojednanie trzeba zrobić mecz: BREIN, RIAA i Ci co rozsyłają (oczywiście mecz przyjaźni). Trójkątne boisko z z bramkami o szerokości od 12 do maks. 20 metrów z dwoma bramkarzami co by były lepsze kolizje i kiksy. Oczywiście piłki i zawodnicy oCZIPowani, pełen monitoring i zatrzymywany czas jak w NBA. Jeśli zawodnik będzie symulował na przedłużenie czasu to natychmiast znoszony (mniej będzie teatralnych oszustw, tutaj piłkarze z najwyższej półki mają pole do popisu jak i gracze z okręgówek. Również walkę wszechpolaków z gejami można zrobić pokojową by wszechpolacy dali się wymacać na znak pokoju (i znak pokoju sobie przekazując jak to powinno być w kraju katolickim [o, zgrozo nie budujemy meczetów]. A, żeby kibice nie wykrzykiwali haseł typu: "gola, gola, gola! strzelcie kurwom gola!" Tylko na tym meczu jak PP strzeli gola lub wygra mecz walkowerem.

    03-11-2009, 15:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~meg

    Ja pobieram ale też kupuje muzyke online ze sklepu iTunes (mieszkam w Irlandii) dlatego, że często muzyka z torrentów ma niską jakość.
    A gdzie Polacy moga bezpiecznie kupować legalna muzykę online???

    04-11-2009, 10:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sztab antypiracki

    Sztab-Antypiracki.pl informuje, że uzyskanie programu komputerowego (gry komputerowej) bez licencji (bez zgody podmiotu uprawnionego) – np. jego ściągnięcie lub instalacja w komputerze – w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podlega odpowiedzialności karnej w postaci kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Sprawca musi się także liczyć z obowiązkiem naprawienia szkody.

    Podstawa prawna: art. 278 § 2 Kodeksu karnego.

    04-11-2009, 11:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy