Komentarze:

  • ~sztab antypiracki

    Sztab-Antypiracki.pl informuje, że uzyskanie programu komputerowego (gry komputerowej) bez licencji (bez zgody podmiotu uprawnionego) – np. jego ściągnięcie lub instalacja w komputerze – w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podlega odpowiedzialności karnej w postaci kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Sprawca musi się także liczyć z obowiązkiem naprawienia szkody.

    Podstawa prawna: art. 278 § 2 Kodeksu karnego.

    04-11-2009, 11:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~meg

    Ja pobieram ale też kupuje muzyke online ze sklepu iTunes (mieszkam w Irlandii) dlatego, że często muzyka z torrentów ma niską jakość.
    A gdzie Polacy moga bezpiecznie kupować legalna muzykę online???

    04-11-2009, 10:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jaś Kowalski

    No ładnie 50 lat na karku i w p2p się bawić! Trza najpierw dożyć tych lat. Szajsowata muzyka, filmy i gry na które pieniędzy szkoda, czasu i łącza oraz nerwów. Studniówkowe czy weselne muzyczki, koncerty disco polo czy bluzgający hip-hop'owcy to przy tym można zchamieć jak i małpiego rozumu dostać po pijaku. Olbrzymiego ruchu na p2p nie ma (jeden z drugiego chce barana zrobić, a raczej kozła ofiarnego szukanie jest na przymus). Przecież jeśli kiedyś kupiłem kasetę i płytę (tracąc zapis w wyniku czasu czy uszkodzenia to mam prawo do pobrania muzyki za którą płaciłem). Różna jest skala wagi pliku jak i jego wartości. Ale furorę zawsze robią przerobione "dla beki" referaty czy prace wszelaki, które "skrótowcy" ściągają i dają do oceny nie czytając ze zrozumieniem 'zPOWER'owanych' wypocinek nudzącego się kretyna, który to podważa zasady zdrowej logiki jak i całej edukacji. Dla takich przypałów się w gruncie rzeczy żyje i można się pośmiać z uczenników jak i pedagogów czytających przepisane wypocinki. Nic te kina, domy kultury, zajęcia sportowe w ping ponga czy koszykówka na dłuższą metę nie dały! Stoję w punkcie ZERO mimo słabej pracy nad sobą! Nigdy nie byłem zadowolony ze swojego życia jak i POczynań, bo za dużo odurzania alkoholkiem było i przypałów na które miałem ograniczony wpływ.
    Ale jeśli 50-cio latek łamie prawo na p2p to tutaj kluczem jest jego nieznajomość, a może demoralizacja społeczna spowodowana chęcią anonimowego zysku pod przykrywka bezkarności?

    "Tobie wystarczy facebook a znajomi sa zbedni. Kino to:
    -rozrywka
    -przynalezenie..." - przykładowo taki eNKej służący do odnawiania kontaktów szkolnych na spotkaniu klasowym gdzie spożywany jest alkohol może prowadzić lub przyczynić się do choroby alkoholowej naszoklasowiczów. Przykładowo zrobią zlocik z portalu, a zdjęcia umieszczą na innych serwerach (bo się 'czegoś tam wstydzą'). Tylko pytanie czego? Znajomych z którymi się spotkali czy brania udziału w tym przedsięwzięciu. Internetowa autokracja często połączona z sieciowym narcyzmem czy promocją własnej osoby SPAMERskimi treściami, połączonej z najniższego lotu humorem czy kwitowaniem słabych zdjęć ukazuje tutaj beznadziejność POlskiego narodu w czasach, które dają wspaniałe możliwości na wszelkiej masę rozrywkę (ot, nawet pijaństwo i narkomania w rozsądnych ilościach nikomu nie zaszkodzi, gdy jest racjonalnie dozowana i zna się szkodliwe czynniki działania tych substancji psychoaktywnych jak i się często kontroluje stan swego zdrowia sportując się do tego i wykonując proste ćwiczenia domowe typu pompki, przysiady i pajacyki bez wspomagaczy typu: kreatyna, slim fast, fat burner i etopiryna na bóle głowy z kiosku RUCHu czy apteki). A co z tymi, którzy po ustaleniu prawa autorskiego w POL przegrywali kasety? W magazynie kryminalnym lektor mówił, że każde przestępstwo musi być wykryte i się nie przedawnia . . . żaden przypał nie może się przedawnić i wszystko co śmieszne lub absurdalne czy głupie trzeba opisać. Jakoś mało IP'ików angielskich widziałem (Hiszpa, Italiańce i Francuzy górowali zawsze na tym). POlaki-jebaki to za bardzo plikami się dzielić ze światem nie chca [a jak już to LEECH'erują zbytnio]. Kogo znam z łączem to POsysa jakieś pliczki (bezwartościowy syfek w 96.7%), a media jeszcze z policja straszą ponoć programikami, a VIVOwsko-POPowski szajs przygrywa w piwnych pizzo-jadłodajniach katując uszy i psychikę ludzi starszych oraz młodzieży. Sam lubię pośpiewać i potańczyć (wspaniale takie harce i podskoki działają na metabolizm jak i można wypocić nagromadzone za dnia toksyny rozładowując gromadzący się całymi dniami i kumulujący się stresik.
    Przykładowo raper słoń ostatnio usłyszałem jego kawałek z twórczości: "dzwoni syrena niczym trąby aniołów". Flow skoczne i widać, że słonisko wkłada całe swoje serce w Hip-Hop. Na pojednanie trzeba zrobić mecz: BREIN, RIAA i Ci co rozsyłają (oczywiście mecz przyjaźni). Trójkątne boisko z z bramkami o szerokości od 12 do maks. 20 metrów z dwoma bramkarzami co by były lepsze kolizje i kiksy. Oczywiście piłki i zawodnicy oCZIPowani, pełen monitoring i zatrzymywany czas jak w NBA. Jeśli zawodnik będzie symulował na przedłużenie czasu to natychmiast znoszony (mniej będzie teatralnych oszustw, tutaj piłkarze z najwyższej półki mają pole do popisu jak i gracze z okręgówek. Również walkę wszechpolaków z gejami można zrobić pokojową by wszechpolacy dali się wymacać na znak pokoju (i znak pokoju sobie przekazując jak to powinno być w kraju katolickim [o, zgrozo nie budujemy meczetów]. A, żeby kibice nie wykrzykiwali haseł typu: "gola, gola, gola! strzelcie kurwom gola!" Tylko na tym meczu jak PP strzeli gola lub wygra mecz walkowerem.

    03-11-2009, 15:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~saimon

    panie podpis, z góry przyjmujesz że pan o którym piszesz jest typowym naszo-klasowcem czy kimś w tym rodzaju. ja popieram właśnie jego zdanie, bo np, jaką różnicę robi mi śmianie się w gronie 100 ludzi? albo oglądania filmu gdzie wokół Ciebie jest 50 czipsojadów i 50 pepsopijów, osobiście drażni mnie to, dlatego jestem za oglądaniem filmów w domu, które oczywiście uprzednio sobie zasysam:)

    03-11-2009, 14:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~podpis
    [w odpowiedzi dla: ~Anonim]

    Rzeklbym ze nie masz zadnych wymagan skoro tobie wystarcza telewizor 55 cali a kino jest zbedne. Tobie wystarczy facebook a znajomi sa zbedni. Kino to:
    -rozrywka
    -przynalezenie do ELITARNEJ grupy spolecznosciowej (niewiele jest osob regularnie chodzacych do kina)
    -obcowanie z ludzmi nie z maszynami
    -poznawanie nowych ludzi
    -itp itd

    Telewizor NICZEGO takiego ci nie da. Nawet rozrywki bo rozrywka w kinie ma sie tak do tej w telewizorze jak smianie sie do samego siebie w kacie w pokoju a smiech w gronie 100 osob ze smiesznej sceny.

    Takze wascpan powiem ze pierniczysz glupoty swoimi tekstami o telewizorze i zabytkach starej epoki. Ja nie zamienilbym kina na telewizor i 100 calowy bo od telewizji w dzisiejszych czasach staram sie uciekac a do kina ide w celach towarzyskich a nie dla kaszanianego filmu. Ty tego nie zrozumiesz bo tobie wystarcza samotnosc przed telewizorem.

    03-11-2009, 12:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy