Jesli przejdzie w zyciu na PO nie zaglosuje banda populistow, ehh...
Ja też poprę PO jeśli to przejdzie. Urzędnik musi odpowiadać całym swoim majątkiem, tak jak odpowiada obywatel. WBT - jeśli nawet to jest populizm to jest to jedyny jego przypadek gdzie się coś zmieni na lepsze.
Zresztą powiedz to całej masie były pracowników, których zakłady pracy wykończyła skarbówka. A żeby było śmieszniej odszkodowanie za to, nawet jak je przyzna sąd, płacą wszyscy czyli sam poszkodowany także. Teraz zapłaci urzędnik, w razie czego jest co licytować. Całe lata premii które mieli choćby wspomniani urzędnicy skarbowi pozwoliły im zgromadzić niezłe zasoby.
Co sobie myśleli ? Że będą robić co chcą bez żadnej odpowiedzialności ? Lekarz musi się kształcić by ratować ludzkie życie. Kierowca musi nabierać doświadczenia by nie spowodować wypadku. Szef firmy musi podejmować dobre decyzje by nie upaść a pracownicy zostają zwolnieni jak popełnią błędy w znacznej ilości.
Czemu pracownik skarbówki nie ma odpowiadać za własne błędy ? Skoro zajmuje się tym co zajmuje to ma się kształcić i wiedzieć co robi. Jak nie to niech sobie znajdzie inną pracę.
Dobrze mówią. Jestem w stanie poprzeć PO jeżeli to przejdzie. A jeżeli to samo tyczyło by się polityków, ministrów itp jak również programu politycznego partii to chyba bym postawił ich kapliczkę w pokoju i zaczął się do niej modlić.
Wtedy partia zastanowiła by się 2x zanim narzucała by bzdurnych obietnic przedwyborczych w programie bez pokrycia a potem zwalała winę na to i na tamto. Obiecujecie ? Dotrzymujecie. Nie dotrzymujecie ? Odpowiadacie za to. Przynajmniej programy partii zeszły by na ziemię a ludzie zaczęli by troszkę więcej myśleć zamiast mamić się IV RP i innymi bzdurami które na słowach się skończyły.
Jak to wejdzie w życie to mają mój głos w następnej kadencji - niech te urzędasy w końcu odpowiadają za swoje poczynania, i niech wprowadzą tam Workflow, abym nie musiał czekać dwóch miechów na rozpatrzenie podania.
Potem niech wprowadza podatek liniowy i wprowadzą procentowe stawki od dochodu netto obliczane dla mandatów (niech każdy odczuwa tak samo mandaty), jeszcze posłom znieść immunitet i nie było by tyle burdelu w tym szambie w środkowej europie.
A ja bym chciał, żeby minister opłacał OC mojego samochodu. Chcą OC to niech sobie opłacą z pensji, wówczas jak taki urzędasek popełni błąd to składki mu wzrosną, więc będzie musiał uważać na to co robi. Jeśli ubezpieczenie będzie opłacać państwo to urzędnicy będą mieć dalej wszystko głęboko gdzieś a reforma będzie tylko kolejnym wywaleniem pieniędzy w błoto.
Fakt, OC to mogą mieć jak sobie kupią. A jak chcą to niech zmienią pracę. Rynek mamy taki chłonny że jak okienka w urzędach się zwolnią to zaraz się znajdą chętni i do nauki i do wzięcia odpowiedzialności jeżeli tylko będą płacić.
Jak mówiłem
- wprowadźcie to w życie
- niech składki płacą z własnej kieszeni
I zobaczycie jak można łatwo wygrać wybory. Nawet nie wiecie ilu ludzi się wkur... na to co wyczynia skarbówka nieraz. Już nie mówiąc o sytuacji (gazeta jedna odpaliła akcję) gdzie poszli do 3 urzędów - zapytali o to samo i uzyskali 3 różne odpowiedzi. Jeszcze udupić przepis pozwalające na odcinanie od internetu bez decyzji sądu i można powiedzieć że zaczyna się robić lepiej.
Spokojnie w tym artykule w GP jest mowa, że max kwota odszkodowania to 12 krotność średnich zarobków. W tej chwili to byłoby około 39 tyś. więc raczej żaden urzędnik nie trafiłby za błędną decyzje pod most. Składka OC dla urzędników w takim wypadku nie powinna być zbyt więc duża. Mogło by ją w pierwszym okresie opłacać Państwo - w końcu to ono tworzy "zawiłe" przepisy.
Za to przy ocenie pracy urzędników pojawiłby się (w miarę) wymierny wskaźnik jej skuteczności. Bo jeśli za kogoś należałoby zapłacić wyższą składkę to może warto by go przenieść do archiwum, lub zwolnić?
Niestety PO dużo obiecuje ale mało daje - prawie jak ta krowa przysłowiu.
@golem
Wybacz; "Państwo tworzy zawiłe przepisy"...??
Państwo,czyli kto ? :))) Państwo nie jest abstrakcją,za bzdurnymi decyzjami i przepisami stoją ludzie. I właśnie o nich mówi ten artykuł (tak zakładam).
Również jestem za rozciągnięciem takich przepisów na wszystkich rządzących (łącznie z naszymi (p)osłami i radnymi) i jeżeli te przepisy wejdą w życie to zaplusują i u mnie. Jako realista uważam ,że to nie przejdzie.
Przepis powinien obejmować nie tylko urzędników skarbowych ale wszelkich urzędników - zarówno państwowych jak i samorządowych.
Wreszcie za podejmowane decyzje byłaby jakakolwiek odpowiedzialność.
W tej chwili za wszekie odszkodowania wynikające z błędnych decyzji urzędasów płaci podatnik i niejednokrotnie tak jest, że podejmujący tego typu decyzje najpierw dostają wysokie premie pieniężne za efektywność!
A jeśli się nie podoba - proszę bardzo - rynek pracy znajdzie takich, którzy odpowiedzialnie będą podejmować decyzje.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |