- szef do długoletniej sekretarki: - Proszę wysłać E-maila do firmy X.
- sekretarka: - mogę napisać list ręcznie, a co najwyżej na maszynie do pisania.
- szef - a kiedy to dotrze do firmy X. Jak pani nie wyśle e-maila, to jest pani zwolniona!
I samobójstwo gotowe.
Jesli jestes potrzebny w firmie to nie musisz odbierac jesli ci za to dodatkowo nie zaplaca. Jak zaplaca stawke ekstra to sam bys pewnie odbieral telefon zeby wyslac emaila ^^.
Wszyscy co sa pionkami w firmie niestety sa wyzyskiwani. Tak bylo, jest i bedzie. Po to wlasnie sie ustala godziny pracy a ja jako osoba strasznie minimalistyczna NIGDY nie przekrocze czasu jaki mam pracowac ^^. Predzej zloze wypowiedzenie niz bede pracowac na przymus. Chyba ze za stawke ekstra czyli podwojna przykladowo :D
@minimalista: to się mocno zdziwisz jak się dowiesz, że jako pracownik masz obowiązek pracować nadgodziny (jeżeli to dla pracodawcy sprawa znaczącej wagi - do 150h rocznie) za 150%, a nie za 200%. Jest to prawnie ustalone, ale widać Ty sobie bujasz w obłokach jak napisał Grey.
Nie tak prosto. Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę faktycznie może nie mieć wyjścia i w szczególnych przypadkach pracodawca może wezwać go na nadgodziny, ale już po 22:00 będzie musiał płacić 200% za pracę w godzinach nocnych. Do tego będzie musiał przestrzegać dobowej jak i tygodniowej obowiązkowej przerwy na odpoczynek. Całkowicie inaczej ma się sprawa z pracownikami zatrudnionymi na podstawie innych umów cywilno-prawnych. Ci, o ile umowa nie stanowi inaczej, mogą spać spokojnie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.