Nowe stołki nowe stanowiska. Standard już jest, narzędzia kontroli też, wystarczy zapis, że strona powstająca z pieniędzy publicznych musi przechodzić walidację (i tu wymienić trzy najważniejsze walidatory) i tyle. A jak nie przechodzi to nie ma pieniędzy. Po co nowe rady śmady organy i narządy?
Gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. A co do walidatorów... To działają tylko na tworzony kod html, xhtml, css. Za ich pomocą nie sprawdzisz poprawności działania w przypadku stron dla niewidomych czy niedowidzących, bo sprawdziłbyś tylko poprawność znaczników i nic więcej. To samo JS... Niestety webmasterzy tacy jak ja są ZMUSZENI pisać hacki pod konkretne przeglądarki by mogły one prawidłowo wykonać określone operacje. Nieraz do głównego i poprawnego kodu trzeba dopisać warunki niezgodne ze specyfikacją, bo ie (najczęściej) sobie z czymś nie radzi. Nawet wersja 8 ma bugi nie pozwalające jej prawidłowo wykonać pewnych rzeczy. Przykład? Wczoraj - skrypt do dopasowania wysokości iframe do wysokości załadowanej w nim strony (dane są z innego serwisu i muszę ramki użyć). W kodzie są warunki dla: ie(5, 6, 7), ff starego, ff nowego(tutaj także podchodzi kilka normalnych przeglądarek), opery, a by było śmieszniej ie8 nadal nie działa poprawnie, gdyż nie podpada pod żaden z warunków. Gdyby wszystko było ujednolicone i DZIAŁAŁO zgodnie z zaleceniami W3C byłby chyba raj. A tak by coś działało we wszystkich przeglądarkach jednakowo to trzeba się motać w kodzie... Warunek "waliduje się w 3 różnych" to tylko pobożne życzenia :/
@thek, po co się przejmujesz ? Ja nie wyobrażam sobie sytuacji by ktoś korzystał z Firefox 2. 2.0 to przeszłość i tak jest traktowany. Tak samo Opera, nie dopuszczam możliwości że ktoś korzysta ze starej wersji.
Jedynie gdzie trzeba to brać pod uwagę to u użytkowników Windowsa którzy korzystają z Internet Explorera. Ci korzystają jeszcze z archaicznej wersji 6, badziewnej 7 i nieudolnej 8.
Ja nie widzę problemu. Napiszę coś z użyciem xhtml do instytucji publicznej i:
~ internet explorer (w każdej wersji) nie będzie w stanie witryny poprawnie wyświetlić
~ witryna będzie spełniała wszystkie zalecenia dotyczące standardów.
Tak samo np z plikami svg i paroma innymi rzeczami.

"i kto za to wszystklo płaci ?
pan płaci, pani płaci...społeczeństwo"
zamiast zacząć wypier....ć gównianych informatyków z urzędów, zatrudnią kolejną armię baranów którzy będą udawać, że coś robią.
nikomu nie przychodzi chyba tak łatwo marnotrawienie publicznych pieniędzy jak polskim politykom (juz pomijająć ile pochłonie sama ustawa)
poza tym, że strony są stworzone z zachowaniem standardu W3C to pozostaje problem poprawnego wyświetlania w przeglądarkach. każda widzi inaczej, inaczej interpretuje css - i zaczyna się kombinowanie jak zrobić aby zachować standard i strona wyświetlała się identycznie w różnych przeglądarkach na różnych systemach (z pominięciem czcionki).
no dobra, przeczyściłem okularki i to NIE jest art sponsorowany. Tym gorzej dla nas
Strony powinny być wyłącznie zgodne ze standardem. To jak przeglądarki je interpretują to jest kwestia samych przeglądarek - należy używać takiej, która interpretuje poprawnie standard.
Nie zgodzę się, że nie da się pogodzić poprawnego wyświetlania i zgodności ze standardem. Nawet stosując hacki na przeglądarki i tak można warstwę treści zaserować tak, aby np. orca odczytała ją poprawnie. Zresztą problem np. dla osób niewidomych bądź niedowidzących to definiowanie rozmiarów fontów na sztywno, wpychanie wszędzie flasha bądź brak alta dla obrazków z których ktoś mądry zbudował menu. Strony na tabelkach itp. Osoba niedowidząca zwraca mniejszą uwagę na wygląd a interesuje ją przede wszystkim treść. A błędy jakie opisałem są popełniane z niedbalstwa baranów. Zresztą są walidatory jak bobby, które już i na te błędy zwracają uwagę. A pomysł sam w sobie jest kretyński bo nie przyniesie rezultatów a kasę i tak ktoś weźmie.
I jak zawsze podchodzą do wszystkiego od dupy strony. Jakaś firemka polobbowała poszumiała i powstanie kolejny gniot prawny i pierdołologiczna instytucja a okaże się na koniec ze zasiadają tam dumnie osoby nie mające o niczym pojęcia. A tak naprawdę to nic innego jak próba wykreowania na silę rynku doradztwa w tym zakresie za ciężkie pieniądze.
Należało by wymóc aby przeglądarki trzymały się standardu. Przeglądarka nie trzyma to ma taki czy inny porblem z tego tytułu. A nie zwalać tego na ludzi którzy nie są temu nijak winni. Jeśli każda przeglądarka będzie trzymać standard to tworzenie stron które go nie trzymają umrze śmiercią naturalna.
Może w końcu choć strony rządowe będą wysyłać xhtml jako xhtml, a nie jak teraz, jako nieprawidłowy html. Oczywiście dla IE musieliby wysyłać html, bo żadne IE nie kuma xhtml. No chyba żeby zaoszczędzić na bezsensownym wysyłaniu dwóch wersji kodu i darować sobie xhtml i wysyłać html401 albo najlepiej html5 :>


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |