ludzie to co oni wyjaśniają to śmiech na sali miałem bardzo dobre parametry bo 6mb mi na 100% by działało obecnie mam 1mb i działa idealnie bardzo dobre parametry Lini a oni mi zmieniają tryb z fast na interleaved i prędkość synchronizacji zaniżają 1312 z 1024 więc widać że oszustwo bo zależy im na oszczędności a nie jak napisali na korekcji błędów czy rozłączeń itp.
d@rcio - A ja miałem Aster i wiecznie problemy, więc nie odstawiaj krypciochy i nie reklamuj czegoś co wcale nie musi dobrze działać u innych.

Pracowałem dla TP SA z ramienia innej firmy, każda informacja z ich departamentu informacji, to zbitek szybko manipulowanych materiałów aby ukryć banalne fakty. Neostrada tak jak inne usługi sieciowe to ,,iluzja", sam dowód na to, że TP SA w umowach nigdy nie określa minimalnego transferu, ale za to marketingowo określa domniemany i nieosiągalny max transferu. Tak robią wszyscy, jednak tu ludzie ulegają iluzji, nie szukają, ale biorą internet pozornie ,,godny zaufania". Czemu TP SA i inne firmy wprowadzają w błąd abonentów, to proste, każda inwestycja to potężne pieniądze, to ruch do przodu wielkim kosztem. Prawo rynku jest natomiast takie, jak filozofia handlowca, jak dobry handlowiec, to i eskimosowi sprzeda lód. Jedyna nadzieja, że ci co decydują się na jakiekolwiek usługi, zaczną najpierw myśleć, zastanowią się i zaczną wybierać świadomie.
najlepiej jak laicy zaczynaja sie sprzeczać i wykłócać o rzeczy których nie rozumieją. Zapraszam do lektury o modelu ISO/OSI, enkapsulacji, synchronizacji TCP/IP, sumach kontrolnych itp. Zebyscie mieli ten 128kB/s (a niektórzy o zgrozo kupując Neo 1024kbps chcą mieć 1MB/s) TP S.A i tak musi dać nieco wiekszy limit niz 1024kbps po to, zeby wam nie spadl transfer do 100kB/s. Pozdrawiam
A u mnie od ok. 2 miesięcy zamiast spowolnienia mam kiepską jakość przesyłu danych. Pakiety gubią się po drodze, dziesiątki tysięcy błędów połączenia, brak niekiedy komunikacji ze stronami www. Tragedia.
Te tłumaczenia to jest zwykłe chamstwo. Tak mogą tłumaczyć dzieciom w przedszkolu. Myślę, że wielu im by wybaczyło jakby uczciwie do tego podchodzili, a nie wciskali kit że spadek prędkości to może zawirusowany komputer. A właściwie to po co sprzedają różne predkości, skoro nic nie gwarantują? Mam pytanko do mających Neti na linii TP - czy tam też tak samo się dzieje?
Moim zdaniem to nie jest żadne chamstwo, tylko właśnie realizm. Ja akurat wiem z własnego doświadczenia, że zainfekowany komp może powodować, że wolniej chodzi cały system a więc i net. Tak swoją droga za łącza z gwarantowaną prędkością, to trzeba trochę więcej zapłacić...
Przecież nikt nikogo nie zmusza do kupowania łącza od TP. Nawet jeśli nie ma innego operatora dostępnego, to bez Internetu się z głodu nie umiera.
Niestety, misją TPSA jest ekspansja i zysk, na pewno nie satysfakcja klienta.
Wstyd, bo przecież jest dostawcą wiodącym.
Kiedyś miałem wrażenie, że duży dostawca zapewnia stabliność i niezawodność. Okazuje się jednak, że obecnie internet od dostawców alternatywnych może być lepszy - szybszy i niezawodny.
dzieki uke nikt od dawna nie inwestuje w rozwoj infrastruktury. tp bo nie ma gwarancji zwrotu kosztow, kiedy uke wpusci inne firmy na ich lacza, a inne firmy nie inwestuja, bo licza na korzystanie za pol darmo z infrastruktury tp - tym samym mamy sytuacje patowa i niedlugo dzieki uke bedziemy sto lat za murzynami..


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.