Tłumaczenia Telekomunikacji francuskiej są żałosne. Korzystam z internetu z małej osiedlowej sieci telewizji kablowej - do 1000 odbiorców. Mam pakiet 1536/768 kb/s (download/upload), ale kiedy sprawdziłem teraz prędkość transmisji, w obu kierunkach przewyższyła ona 2 Mbity na sekundę. I nie - nie mamy sieci lokalnej.
Pomiar numion nr. 70,596,076:
numion.com/YourSpeed3/ShowMeasurement.php?ID=70,596,076
Szkoda, że autor nie podał dosyć istotnej informacji, że 1KB (kilobajt) = 8Kb (kilobitów).
Także zatem jeśli komuś programy do testowania szybkości łącza podają prędkość w KB/s (w kilobajtach na sekundę, zdecydowana większość programów używa tej jednostki) to maksymalna prędkość pobierania na łączu Neostrada 1Mb to 128KB/s.
Piszę o tym, bo mniej doświadczeni użytkownicy zaraz będą pisać, że im przy ściąganiu też prędkość oscyluje koło 100 zamiast 1024 ;)
Bredzisz. Zastanow sie, jak moze byc przedwojenna infrastruktura i ADSL ???
Sa natomiast obiekty centralowe (wiejskie ale miejskie tez) dla ktorych czasami tepsa olewa faktyczne zapotrzebowanie na pasmo teletransmisji i stad kiepsko chodza neostrady.
Mialem tak kiedys (wies) ale od jakiegos czasu powiekszyli "rure" do mojej wiejskiej centrali i zawsze mam nominalna predkosc.
Problem jest złożony. Normalnie wszystko się rozchodzi o pasmo jakie przydziela operator w swojej sieci. Wiadomo, że tu można kupić łącze profi z SLA (w rozumieniu pana ktos_tam__ - bo SLA to zapis prawny odnośnie dostępności, a nie CIR czy MIR ;))))) lub liczyć na uczciwość operatora kupując zwykły dostęp lub coś w stylu xDSL.
Tu praktycznie (jak wynika z mojego doświadczenia) w TP nie jest źle i raczej łącza spełniają swoje wymagania, więc nie chodzi o standatd usługi.
Problemem jest ostatnia mila, a dokładnie sieć rozdzielcza. TP nie inwestuje w nią od czasu przejęcia przez francuzów. Owszem inwestycje były w szkielet, centralę w dużych miastach (nastawione na obsługę klienta biznesowego) jednak sieć rozdzielcza jest taka jaka była 15 lat temu (plus parę nowych osiedli).
TP niestety nie ma kasy na inwestycję bo wszystko co zarobi musi transferować do FT który ma problemy finansowe. Śmiesznie wygląda ta prywatyzacja TP, gdzie aby znieść monopol ustanowiono go ponownie i sprzedano państwową firmę zagranicznej firmie.... też państwowej ;)))
No ale nie o tym, to tylko tak dwa słowa, bo zaraz zwolennicy TP by mydlili oczy.
Tak jak wspomniałem tu do TP (transfer po jej sieci i do innych operatorów) raczej zastrzeżeń mieć nie można. Neo to dobra usługa.
Niestety wspomniana ostatnia mila sprawia, że operator nie może osiągnąć zakładanych parametrów w technologii ADSL ze względu na pajęczynki. I tu nie można mówić, że neo jest usługą bez gwarancji przesyłu więc nie działa. Tak by było gdyby wąskie gardło było na łączach międzyoperatorskich lub ewentualnie w szkielecie TP. A problem dotyczy dowiązania! A wiec TP świadczy usługę o mniejszej przepustowości maksymalnej (MIR) niż wynika to z umowy.
Co powinna zrobić TP która nie może (choć chce) świadczyć usługi z pełną prędkością? To proste, wystarczy zapis w regulaminie, że jeśli TP będzie musiała z powodów technicznych zmniejszyć MIR o 10% (czy ileś tam) to abonent dostanie rabat na 10% ceny usługi i wszyscy będą szczęśliwi :) TP bardzo ostatnio się zmieniła i liczę, że dojrzeje do takiego rozwiązania.
A ja nie mogę mieć we wsi internetu. Chociaż światłowody były kładzione 5 lat temu. W tedy TPSA płaciła swoim pracownikom jeżeli zaoszczędzili światłowodu. Do mojego budynku idzie jedna linia która zostaje podzielona na 4 rodziny PCMką. Dzięki temu rozdzielaczowi/złodziejce pożegnałem się ze stałym łączem co żeby było ciekawie tylko kilka rodzin (może z 5)na całą wieś (mieszskańców jest około 150 osób) może sobie pozwolić na stałe łącze gdyż nie mają PCMek. Co śmieszne 0,5km w drugiej wsi internet ze stałego łącza mają wszystkie rodziny (w tej mieszka około 50 osób). Dziękujemy TPSA. I mam nadzieje że za mój ból robotnicy dostali porządne premie na wypłatę.
Nie tylko TP ma problemy z łączami, wiele firm nie inwestuje w rozwój sieci tylko w z zyski, MultiMedia u mnie sprzedaje prędkości oczywiście bez gwarancji, na początku to chodziło ładnie, ale jak zjechali z cena do TP to jakość spadła, nie nakładają odpowiedniej kasy na rozwój tak jak TP. Liczy się zysk tylko. Do europy nam daleko i się nie dziwie. Kiedyś UKE coś robił ale teraz się uspokoił tak jak by zapomniał o użytkownikach. ;-(
Ich usługi są... zdumiewające! :-(
Pozdrawiam
Były użytkownik Neostrady
Powiem na początku, że neo mam rozdzielone przez router WiFi i zwykle wszystko działa jak należy. Jakiś rok temu, moja neo miała zły dzień i co kilka sekund zrywała połączenie. Zadzwoniłem do BOK-u i wyjaśniłem szanownej pani zaistniałą sytuacje oraz jak zbudowana jest moja sieć. Pani stwierdziła, że po ich stronie jest wszystko w porządku, a mi poradziła usunąć wirusy z komputera. Zapytałem ją co mają wirusy na moim komputerze do tego co router zrywa połączenie, na co znów odpowiedziała żebym usunął wirusy. Podziękowałem jej i się pożegnałem bo to śmiech na sali. Na szczęście pod wieczór wszystko wróciło do normy.Jak się okazuje problem nie leżał jednak po mojej stronie bo ja żadnych wirusów nie miałem i na pewno do wieczora ich nie usuwałem :)
To może mi w końcu ktoś z szanownej władzy TP wyjaśni, dlaczego ja mam od wielu miesięcy zaniżone łącze? Bo jak na razie żadnej konkretnej odpowiedzi nie uzyskałem. A wcześniej miałem pełną prędkość (neo mam ponad 2 lata).
Wirusów na pewno nie mam, jak sugeruje ten artykuł.
Synchronizacja modemu na 1312kb/s (mam neo 1Mb/s).
Aha, bym zapomniał - w BOK dostałem oczywiście informację, że wszystko jest w porządku, bo mam umowę na neo DO 1Mb/s, więc jest to jak walka z wiatrakami.
Mówię wprost do prezesów TP - jak tak dalej będzie, nie przedłużę u nich umowy, w końcu KONKURENCJA nie śpi.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.