Przedział wiekowy od którego można mieć telefon wg mnie to 10 lat i wzwyż. Dziecko powinno mieć zabawki a nie urządzenie które i tak mu nie jest potrzebne.
@de0
Mój dziadek Ś.P. miał w domu sztucera, i chociaż strzelał ze ślepaków żeby odstraszać ptaki nigdy mi nie dał go do ręki. I tak samo jest z moim synem (12 lat) telefon chciał i go dostał w wieku 10 lat. Oddał go po miesiącu bo nie miał po co go używać, chciał wiatrówkę, nie dostał jej, jest jeszcze za głupi żeby dostać nawet procę na miękkie kulki. Dzieci z reguły są głupie i nie powinni się pchać w świat dorosłych. Po to mają dzieciństwo żeby się wybawić i wyszaleć. Dorosłość po to żeby żyć i pracować na zabawę i rozwój swoich dzieci.
Stanowcze NIE mówię dla telefonu dla małego dziecka choćby i miało być zrobione z miękkiego pluszu. Stanowcze TAK dla sygnalizatora typu PAGER ale działający w obie strony żeby dziecko mogło się skontaktować z rodzicem. Takie coś to mogą dzieciakom dawać a nie TELEFON.
(również cena tego badziewia mi nie pasuje, syn ma teraz nokię 3310 którą z moją pomocą ztuningował i mówi żę na inny nie zmieni a telefon kosztował 30zł a po tuningu 50zł)

@TATA: masz problemy z czytaniem ? chyba jest niewielka chociaż różnica pomiędzy czajnikiem a telefonem.nie popadajmy w paranoję.
to że maluch gwizdnął Ci kluczyki i wjechał Twojemu sąsiadowi w d... to Twój problem. Trzeba było się zająć malcem zamiast oglądac telewizję.
Ja swojego dzieciaka akurat pilnuję. Paranoja również też to nie jest. Chyba każde dziecko zadzwoni kiedyś dla żartów na numer alarmowy nawet jakby wiedziało że tak nie można. A tego to już akurat ciężko przypilnować. Kara za coś takiego to nie mała sumka. Nie upilnujesz dziecka jak będzie dzwoniło pod różne numery telefonów choćby i kolegów i koleżanek (nie mówię już o czymś takim jak 0700XXXXXX) i poprzez nieodpowiednie dobieranie słów dojdzie do nieszczęścia. Telefon jest jak widelec jak już wcześniej wspomniał Edis można z niego jeść ale i zabić. Teraz tylko trzeba się zastanowić jakie jak będziesz umiał to wykorzystać. Dziecko jest na to za głupie.
Czy ktoś zmusza was do kupowania tego telefonu?
Pozatym jęcząc na ograniczone i drogie urzędzenie większość pewnie napisała posta z systemu M$ Windows który z której strony by nie patrzeć jest właśnie organiczony, niebezpieczny i za drogi.
Oczywiście żaden znafca nie pomyślał np. o dzieciach lekko opóźnionych w rozwoju które wymagają kontaktu z rodzicami a "wyje***a" NOKIA mega NGAGE Turbo PRo ZtuniNgOwAna Z Symbianem!!! I animowaną Tapetką jest dla nich za trudna (btw. dla mnie też ;>)
To że wy czegoś nie mieliście w dzieciństwie nie znaczy, że dobrze pozbawiać tego dzieci.
Jak już lubimy skrajne przykłady (samochód dla dwulatka) to w średniowieczu ludzie kąpali sie 2 razy do roku a gówno wylewali na ulice, skoro twoi przodkowie tak robili i przeżyli też możesz, będzie super.
Oczywiście dobrze uczyć dzieci oglądać telewizje... szczerze ci powiem, wolałbym żeby moje dziecko grało na komputerze (czy nawet w tego snake'a) niż oglądało reklamy odplamiacza itp.
Zaraz ofc. któryś będzie miał problem z tym że gry szkodzą, napisałem tutaj już kiedyś i napiszę jeszcze raz: Intensywnie gram na komputerze odkąd miałem 7 lat (czyli już tak ponad 11 lat w grze) i co? - I jajco, nikogo nie zabiłem, nie lecze sie na głowe, wasze teorie można rozbić o kant dupy. (i nie jestem agresywny).
Wracając do telefonu, można dzieciakowi kupić telefon z mp3 i nagrać jakieś bajki/muzykę.
Czekam na ostrą riposte betonu i fanatyków, nie zawiedźcie mnie pls.
btw. q3 ftw!
@HaX0rCrAx0R
Nie zrozumiałem Cię do końca.
My tu mówimy o małych dzieciach 4-5 lat które nie potrafią poprawnie powtórzyć złożonego zdania jednocześnie rozumiejąc je. Prosty telefon żeby matka z dzieckiem lub dziecko z ojcem, rodzeństwem itd to może być ale telefony których używają dorośli już nie. Prosty telefon za niską cenę może być i owszem. Nie nakazuję rodzicom kupowania czy nie telefonu. Chodzi mi o ten "Fonik" którego cena nie jest wprost proporcjonalna do możliwości. 300zł to przesadyzm. Ja zaczynałem od prostego telefonu ale wcześniej go nie potrzebowałem.
Jeżeli mój pies nie potrzebuje hektarowego podwórka to nie robię takiego ale jak mam konia to jest to już wymogiem.
Jeżeli czujesz się HaX0rCrAx0R osobą która nie miała czegoś w dzieciństwie i teraz chcesz to udostępnić wszystkim to też to się specjalnie nazywa.
Co do gier powiem że nawet uczą bo z gier nauczyłem się od zera angielskiego.
Jednak kupować telefon żeby dzieciak go używał do zabawy?! Przesadyzm.
Więc każdy rodzic musi sam wyczuć czy prezentem dla jego dziecka będzie telefon czy tylko kolejna gra/pluszowy miś.
Pozdrawiam
@HaX0rCrAx0R
Masz człowieku 18 lat, nie wiesz co to jest małe dziecko. To nie jest żadna zabawka tylko odpowiedzialność. Mam córkę i syna (bliźniaki) w wieku 7 lat. Kiedy były w wieku 4-5 lat jakoś nie musiałam latać czy też rozmawiać z nimi kiedy byłam w pracy co dziennie. Bo jak się pracuje to takie dzieci są POD OPIEKĄ dorosłego. HaX0rCrAx0R widać żę nie masz dzieci i raczej będziesz miał problemy z wychowaniem swoich. Chcesz im dawać telefon? A dawaj i śmiało niech twoje dzieci zażyją elektroniki. Ale nie wkurzaj się na nie kiedy będą Ci dzwoniły co 5min albo zgubią telefon wart trochę grosza. Kiedy będziesz ojcem to będziesz harował jak wół (chyba że ci się poszczęści i znajdziesz dobrą pracę) żeby stworzyć jak najlepsze warunki dla dziecka. Ubranka które trzeba wymieniać po kilku tygodniach bo dziecko szybko rośnie itd.
Nie wiesz jak być rodzicem, nie wyrażaj się. Możesz i grać, nie jestem przeciwniczką bo każdy gra w to co lubi, możesz i robić co chcesz. Większość ludzi macha na takie wypowiedzi ręką bo wie jaka jest rodzicielska rzeczywistość.
Pozdrawiam
@HaX0rCrAx0R
"Czekam na ostrą riposte betonu i fanatyków, nie zawiedźcie mnie pls."
Zawołałbym WUJKA STASZKA MISTRZA CIĘTEJ RIPOSTY jeżeli tak bardzo chcesz ale tego nie zrobię chociaż się prosisz.
Powtórzę to co już wszyscy. G się znasz to się nie odzywaj. Dorobisz się swojego bękarta będziesz wiedział co to życie. I nawet mu rozładowanej baterii nie dasz bo się będziesz bał o nie.
Żal i ból mam o formie twojej wypowiedzi. Tego chciałeś ode mnie i innych userów
Już lepiej dzieciakowi krótkofalówkę kupić niż telefon. Mniejszy koszt a i tak dzieciak będzie miał lepszą zabawę niż z telefonem bo w takim wieku tylko do tego będzie służyło dziecku. Z kródkofalówką zabawa jeszcze większa niż ze SNAKE.
A dziecko ma problemy emocjonalne to się spędza więcej czasu z dzieckiem a nie rozmawia z nim przez telefon.
Widać "czitów" albo solucji na kida nie przeczytałeś więc nie wiesz.
HaX0rCrAx0R czyń co chcesz, droga wolna, twój świat, twój film, twój plakat.

niektórzy jednak nie potrafią czytać "ze zrozumieniem" i co raz bardziej odbiegają od tematu: samochody, wiatrówki, widelce, etc.
nie chcecie nie kupujcie ale to nie znaczy że ten wynalazek jest be. może dla Was. widocznie nie do wszystkich dociera w jakim świecie żyją.
kupujecie i karmicie dzieciaki gorszymi rzeczami niż komórki i trzecie rączki im nie wyrastają.
a to że dziecku znudzi się komóra po dwóch dniach... Wam też się nudzi wiele rzeczy. to akurat żaden argument.
i tak na marginesie, biedne są te dzieciaki których starym rośnie ciśnienie z powodu takiej błahostki jak telefon (to pukanie się w głowę itd...), wychowane w świecie w którym wszystko jest na "nie" - bo "starym się nie podoba".
komputer w ręku dorosłego z podniesionym ciśnieniem i paroma pretensjami do świata może stać się narzędziem służącym do wywołania III wojny światowej. może by tak pozbawić niektórych dorosłych tej "zabawki".
;> i masz plusa de0.
Nigdzie nie napisałem, że każdy 4 letni dzieciak powinien mieć taki telefon.
Wypowiedź była skrajna ponieważ poprzednie wypowiedzi też były skrajne.
~MasterMatan miałem w dzieciństwie wiele rzeczy których nie mieli moi rówieśnicy, chyba najcenniejszą było zrozumienie rodziców.
Nie bawiłem się misiami tylko komputerem, bo tak wolałem, nie widze powodu dla którego telefon miałby być gorszą zabawką (nie ten konkretny oczywiście).
Napisałem tak ponieważ widzę na kogo wyrośli moi koledzy którym rodzice przez całe życie mówili co jest dobre, a co nie i wychowywali ich głównie zakazami i karami.
Oczywiście, że dawanie dziecku wiatrówki to głupota ale telefonem nie da się zabić.
Ktoś wspominał o tym, że dziecko może przypadkiem zadzwonić pod 112 i rzeczywiście miał racje, chociaż pewnie da się zmienić numer pod środkowym przyciskiem.
Co do dzwonienia pod losowe numery itp. właśnie po to telefon jest tak zbudowany, ma 5 zdefiniowanych numerów i koniec.
Tak samo wystarczy ustawić korzystną taryfę z darmowymi połączeniami do kilku numerów i tyle.
Jeżeli dziecko będzie dzwonić co 5 minut trzeba mu wytłumaczyć tak samo jak inne rzeczy.
Kupiłbym nawet temu 5-6 latkowi telefon gdybym wiedział że poczuje się dzięki temu lepiej i to nie dlatego że będzie dzwonić co 5 minut ale będzie wiedział że może zadzwonić.
To, że dziecko jest pod opieką dorosłych nie znaczy, że jest z tego powodu zadowolone.
Nie ufałem przedszkolance ani nauczycielce w zerówce, pewnie przez gry.
Leonidas...
"Zawołałbym WUJKA STASZKA MISTRZA CIĘTEJ RIPOSTY jeżeli tak bardzo chcesz ale tego nie zrobię chociaż się prosisz."
Zawołaj swojego "bękarta" pewnie po piwku nauczyłeś go kilku przydatnych ripost zamiast obsługi komórki...
"Powtórzę to co już wszyscy. G się znasz to się nie odzywaj. Dorobisz się swojego bękarta będziesz wiedział co to życie"
Powtórzę jeszcze raz, współczuje twojemu "bękartowi" durnego starego, który rzuca się widząc gdzieś na forum słowa beton i fanatyk.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.