Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~MasterMatan

    Na co takiemu dzieciakowi telefon?!
    Siostra cioteczna (4-5 lat) dostała używaną starą nokię 1600 i do czego jej używa? Do puszczania dzwonków, grania w SNAKEa i puszczania do mnie lub do siostry sygnałów (bo się tego nauczyła). I po co dziecku telefon jeszcze raz się pytam? Dzieciak powinien dostać zabawkę a jak się nauczy obsługiwać pilot od telewizora w 100%, będzie znało alfabet i wszystkie cyfry oraz odpowiedni poziom rozwoju umysłowego to w tedy można mu kupić... komputer

    Jak dla mnie wiek w którym dziecko może mieć swój telefon to 8-10lat bo dopiero w tedy będzie go używał jako telefon (czyli do rozmów i smsów) a nie jako zabawka i bajer na piaskownicy.

    Sam pierwszy telefon dostałem dopiero w 1 klasie gimnazjum i to też nie był super fon tylko stary ceglasty panasonic, potem od brata dostałem nokię 5510 a aktualnie używam n-gage. Mam 17 lat i moim zdaniem wodotryski są dla dzieciaków nie potrzebne, również mi nie były potrzebne. Telefon miał dzwonić, smsować a teraz jeszcze odtwarzać muzykę i gry z peazusa (emulator NESa).

    Pozdrawiam

    14-07-2009, 11:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~matka

    Ja kupilam telefon synowi gdy mial 7 lat. Wydawalo mi sie, że to dobry moment. Szedł do pierwszej klasy, wiecej samodzielności itd. Przez rok telefon leżal nie używany. Syn go tylko ladował by poświecić sobie latarką, ew. pograć w gierkę. Minął rok. Przed wakacjami wymienil się nr telefonu z paroma kumplami z klasy i czasem do siebie smsują lub dzwonia.
    Wniosek? Pospieszyłam sie conajmniej o rok.
    Córa teraz idzie do perwszej klasy i telefonu nie dostanie w tym roku. Tymbardziej nie widzę sensu w telefonie dla dzieciakow 4-8 lat. Niech sie ktoś puknie w glowę...

    14-07-2009, 12:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Leonidas

    Fonek ma kosztować 299zł. Za taką kasę to można kupić nowy telefon z PEŁNĄ klawiaturą T9, dobrej jakości dużym i czytelnym wyświetlaczem oraz odtwarzaczem mp3. Nie chce mi się wierzyć żeby jakikolwiek rodzic wydał tyle ciężko zarobionych pieniędzy na "niepełny" telefon który i tak będzie służył dla jego dziecka jako kolejna zabawka którą można zgubić.

    (cena pochodzi z www.fonek.pl)

    14-07-2009, 12:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)

    @MasterMatan & @matka: w takim razie proponuję Wam odebrac komputery bo nie dorosliście do tego by dostrzegać jakiekolwiek pozytywy z tytułu posiadania jakiegokolwiek urządzenia elektronicznego przez Was i Wasze dzieci. krótko mówiąc: BIADOLICIE.
    mniej kawy, więcej owoców.

    ale to tylko mój punkt widzenia :D

    14-07-2009, 12:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Przemek

    po pierwsze ten telefon jest chiński, nie polski jak wynika z nagłówka.
    Po drugie jako pierwsza komórka dla dziecka jest naprawdę dobry. Został tak pomyślany i zaprojektowany aby mieć możliwość kontroli nad poczynaniami kilkuletniego dziecka. de0 raczej nie do końca zdaje sobie sprawę z tematu pierwszego telefonu dla dziecka.
    Miałem ten telefon dla testu i wypadł bardzo dobrze. Zainteresowanych zapraszam na www.mlodytata.pl

    14-07-2009, 12:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~MasterMatan

    @de0
    Więc de0 napisz chociaż 5 argumentów dla których mały 4-5 dzieciak miałby dostać telefon i do jakich celów miałby go wykorzystywać bo ja znalazłem takie

    1.Bajer i szpan w piaskownicy (że się jest dorosłym bo ma się telefon)
    2.Jako konsola do gier.
    3.Jako element zabawy (dzwoni "TATA" do "MAMY" że pluszowy miś to znaczy dziecko płacze)
    4.Puszczania dzwonków, melodyjek, muzyki.
    5.Do komunikacji (tylko rozmowa nie smsy) z rodzicami lub rodzeństwem nie z rówieśnikami bo większość mądrych rodziców nie daje tak drogiego i delikatnego sprzętu dla tak małego dziecka.

    Dla mnie to nie są powody żeby kupować dla dziecka telefon.

    "ie dorosliście do tego by dostrzegać jakiekolwiek pozytywy z tytułu posiadania jakiegokolwiek urządzenia elektronicznego przez Was i Wasze dzieci."

    No jasne a mój sąsiad idzie tą myślą i dał dla swojego 2 tygodniowego dziecka Audi A4 w Dieslu bo to przecież jest coś a dziecko w przyszłości musi jeździć to niech się TERAZ już uczyć zaczyna.

    Przyznaj się de0 w jakim wieku Ty dostałeś pierwszy telefon lub inny sprzęt elektroniczny do którego obsługi trzeba było mieć trochę oleju w głowie.

    Pozdrawiam

    14-07-2009, 12:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fasdf

    A po co aż 5 powodów ? To nie wystarczy jeden ale dobry ? Oto on : żeby matka mogła z dzieckiem porozmawiać nawet jak jest w pracy i żeby dziecko mogło do matki zadzwonić. Tylko to i aż to. Inna sprawa czy warto akurat ten.

    14-07-2009, 13:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~MasterMatan

    @fasdf
    Ja bez telefonu przeżyłem te 14 lat do dla czego inni by mieli nie przeżyć?

    14-07-2009, 13:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Leonidas

    Telefon + Małe dziecko = Nowa zabawka dla dziecka

    Telefon + Nastolatek = Urządzenie do komunikacji i zabawy

    Telefon + Dorosły = Urządzenie do komunikacji i pracy

    14-07-2009, 13:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~broda

    I teraz mamusia wreszcie będzie mogła zadzwonić do dziecka w przedszkolu i zapytać się czy zrobiło kupkę? A co,przecież nie będzie czekać do 16!

    14-07-2009, 13:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)

    @MasterMatan: skąd to przepisałeś ? z gościa niedzielnego ?
    to że Ty nie miałeś lekkich zabawek to wcale nie jest dobry powód by pozbawiać ich najmłodsze pokolenia.
    dla Ciebie może to i zabawka, dla nich już nią nie będzie. będzie stanowić normalne urządzenie z którym wyrastały i które stanowi normalny element ich otoczenia jak dla Ciebie telewizor (albo lodówka).
    na tym polega postęp.
    kiedy to dziecko osiągnie Twój wiek, będzie posługiwać się rzeczami których nie potrafisz sobie wyobrazić z równą łatwością jak Ty dziś pilotem. To dziecko będzie Ciebie uczyć a nie Ty jego.
    rusz trochę mózgownicą zamiast recytować gościa niedzielnego.
    póki co niewiele jak widzę się zmieniło w Twoim sposobie myślenia od czasów kiedy "krowy miały dawać czarne mleko"
    z powodu bliskości anteny przekaźnika.

    i daj sobie spokój z przykładami o sąsiedzie bo się dzieci śmieją.

    14-07-2009, 13:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~m4dm3n

    @broda:

    no cos Ty, wcale nie bedzie musiala dzwonic. Wpierw aktywuje sobie usluge “Dotarłem” - Fonik "da znac", ze dziecko znajduje sie w toalecie, a dzieki wspanialej funkcji inwigilacji znaczy "Monitoringu otoczenia" bedzie miala relacje na zywo z calego procecu wydalania. Wspanialy telefon, a cena 299 za takie nowatorskie cudo, to po prostu okazja...

    pozdrawiam

    14-07-2009, 14:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~TATA

    @de0
    będzie stanowić normalne urządzenie z którym wyrastały i które stanowi normalny element ich otoczenia jak dla Ciebie telewizor (albo lodówka)

    hmm ciekawe ciekawe "urządzenie z którym wyrastały i które stanowi normalny element ich otoczenia" to dla czego matki nie pozwalają małym dzieciom lać wodę na herbatę czy też odpalać stacyjkę w samochodzie? Przecież to ich środowisko, one się w nim wychowują.

    Puknij się w głowę de0, nie masz dzieci więc chyba nie wiej jak to z nimi jest, jak się postarasz o własną pociechę albo będziesz się opiekował 4-5 latkiem przez 2 miesiące to zmienisz zdanie.

    Niektóre urządzenia są dla wszystkich przedziałów wiekowych a inne zarezerwowane już dla bardziej dojrzałych dzieci/ludzi. Nie po to wymyślono kartę rowerową od pewnego wieku i nie po to ktoś kiedyś pomyślał że zabawki zasilane z wysokiego napięcia nie będą już takie zabawne.

    14-07-2009, 14:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pid

    Koszt tego "telefonu" to 304 złote z przesyłką... I to wszystko w tym temacie niestety...

    14-07-2009, 14:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Edis

    Popieram
    Telefon jest jak broń, samochód czy też widelec. Można to mieć ale i trzeba umieć wykorzystywać w słuszny sposób.

    14-07-2009, 14:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy