CD też potrafi przeskoczyć chodzi o głębię której pozbawiona jest skompresowana muzyka. Nie mówię, że MP3 są złe i powinno się słuchać muzyki wyłcznie w najwyższym standardzie ale gdy ktoś mówi, że można empetrójki słuchać z tzw. zapartym tchem to już się nie zgodzę. Sam mam sprzęt wysokiej klasy i wiem co piszę. Wystarczy na wejście wzmacniacza podłączyć takie spłaszczone melodie i wszystko jest jasne. Słuchając tego samego na piszcząco szeleszczącym głośniczku wydaje się być to wirtuozerią.
viatrak: Zgadzam się z "głębią", sam zresztą o tym kilka postów wcześniej napisałem. MP3 ogólnie to bardzo słaby kodek stratny choć są jeszcze gorsze, psuje basy, pozbawia głębi i dodaje szelesty "ciętego dzwięku". Popularność pewnie ma przez to, że jest najstarszym tego typu? :) Niestety tak się utarło, tak samo jak..
..do niektórych nie dociera że format DVD jest starszym/gorszym formatem od XviD/H.264 ale nie przetłumaczysz.. Niektórzy myślął kategorią analogową, a inni chcą zrobić z DVD 4GB/8GB plik kilku MB i jeszcze żeby było w jakości DVD.
Nie rozumiem natomiast zachwytu nad RMVB, przecież to jest gorsze jakościowo od XviDów, popatrzcie na film "Angels in Ameryka", 6 godz. na 2x700MB i jakość lepsza niż niejeden w RMVB. Nie placebujcie się, reklamą/popularnością.. (XviD w zależności od ustawionej prędkości kodowania daje lepszą lub gorszą jakość, lepiej dłużej-dokładniej kodować albo używać/żonglować DVD←[im się nie śpieszy]).
Według mnie dzwięk na winylu nie jest wcale jakoś specjalnie lepszy niż ten z CD. Tutaj raczej cena odtwarzarki i sposób wzmacniania dzwięku mają dużo do powiedzenia. Np. wzmacniacz lampowy daje mniej wierną jakość dziwęku od tranzystorowego ale za to daje dynamiczną, ciepłą barwę - przyjemny dla ucha - de fakto wygrywa.
mpc jest bardzo dobrym kodekiem. foobar2000 w polaczeniu z mpc daje swietne rezultaty. Winamp=koniec jakosci.
@czyed winyl = CD wedlug ciebie? Wiesz co to jest kompresja cyfrowa? Chyba nie masz pojecia ze winyl nie posiaad czegos takiego jak strata jakosci. Jakosc dzwieku dazy do nieskonczonosci zaleznie od sprzetu audio jesli stosujemy winyl...
poglad ze foobar ma lepszy dzwiek od winampa to kompletna bzdura. Zadaniem playera jest wylacznie zdekodowanie dzwieku, reszta zalezy od karty dzwiekowej.
"Jakosc dzwieku dazy do nieskonczonosci zaleznie od sprzetu audio jesli stosujemy winyl" - nieprawda, minimalny rozmiar rowka na winylu wynosi kilkanascie mikrometrow. Wg teorii sygnalow analogowych plyta cd w niczym nie ustepuje winylowi. A to, ze winyl daje cieplejszy, "przyjemniejszy" dzwiek zalezy juz od sprzetu odsluchowego i od gorszej (tak, gorszej) reprodukcji wysokich tonow na winylu.
ah ten krahhh: Płyta CD jest nagrana w jakości bezstratnej.. Jakość dźwięku też zależna jest od jakość sprzętu. Płyta winylowa też ma ograniczony poziom zapisanej jakości z tym że szczególnie stereofoniczna psuje się od samego odtwarzania.. Droższy sprzęt np. wzmacniacz - zapewniam, że w obu przypadkach jakość będzie tak samo wysoka.. Z wyższą jakością dźwięku z płyt winylowych to taki trochę mit ale fakt, że gdy porównywać tańszy sprzęt (prosta konstrukcja) i nieodtwarzane jeszcze nośniki to winyl wypada lepiej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.