Może milion to nie dużo patrząć na msz ale z tego co wiem to jeśli się ogłasza przetarg na stronę to nie podaje się kwot niech firmy po przeczytaniu specyfikacji powalczą o realizację, wyznaczenie kwoty niesie za sobą podejrzenie że przetarg jest dla wybranych czytając jeszcze zaskarzone pkt. Dla ambasad systemy cms pewnie będą takie same więc realizacja cmsa czy będzie 1 czy 100 różnicy nie robi co jeszcze ważne w przetargu jest informacja że cms musi być wcześniej gdzie wdrożony czyli nie możę być robiony od podstaw, a znowu inny pkt wymaga zaimportowania danych z poprzedniej wersji cms;) jak zapewnie można się domyśleć jest to kolejnym ograniczeniem, ciekaw jestem kto przetarg wygra? akonet? a może jeszcze ktoś inny?
matko boska ludzie co sie dzieje z naszymi pieniedzmi?
Jestem programistą, grafikiem, administratorem.
W życiu żadnej firmy nie skasowałbym za zwykłą strone z CMS takiej sumy.
Czy wy nie widzicie tego, że to jest wyrzucanie pieniedzy w bloto?
Rozumiem cenę do 10 tysięcy złotych, ale nie więcej ....
Zamiast oszczędzać pieniadze to wydaja je ...
skoro jesteś programista grafik i administrator w jednym, jeszcze bajasz o 10 000, to raczej nie pracowałeś nigdy nad żadnym prawdziwym projektem, i z Ciebie raczej żaden programista ni grafik.
Zrób za 10 000 prawdziwe testy, szkolenia, kup infrastrukturę serwerową (nie, Twój hosting, za który zapłaciłeś 2 złote smsem nie starczy). Albo lepiej - skończ najpierw gimnazjum.
Człowieka szlag trafia jak takie coś czyta tu 22 mln w budżecie brakują i są cięcia, a nasi posłowie podwyższaj se pensje pod koniec roku, ministerstwa fundują za cholerne pieniądze strony. Po co im u diabła własny CMS joomla by nie starczyła + ewentualnie jakiś wyszukany komponent (choć raczej nic takiego niewiedze tu).
Żeby było jeszcze zabawniej mamy tu pół miliona EURO czyli lekko licząc 2 mln zł.
Pzdr.

rozumiem, że po wejści na stronę msz'tu z ekranu poleje sie złoto i zakwitną mi wszystkie kaktusy w pokoju.
w końcu za taką cenę...
nie no...muszą być jakieś wodotryski
Lelum, polelum... A jakby ktoś przeczytał dokumentację, dowiedziałby się, że nie chodzi o "stronę MSZ", tylko o zintegrowanie trzech wielkich serwisów - MSZ, UKIE i Poland.gov.pl, kilkunastu serwisów tematycznych oraz ok. 150 stron placówek zagranicznych. W tej chwili same trzy wielkie serwisy to około 100 tysięcy podstron i setki GB danych... Do tego dochodzi 36 miesięcy utrzymywania, serwisowania i rozwijania serwisu (co w przypadku takich serwisów kosztuje spore pieniądze) i w perspektywie tworzenie dalszych kilkunastu serwisów tematycznych.
Warto też zauważyć, że obecna strona MSZ miała funkcjonować do roku 2004...
Jeżeli zrobicie to za parę tysięcy, to gratuluję geniuszu.
No, komentarz Montefeltro to 1. rozsądny jaki przeczytałem... Ja rozumiem, że większość z komentujących to studenci, którzy sprzedają się jak dziwki pisząc strony za 200 PLN, ale pomijając już to, że psujecie rynek (i za 3-4 lata będziecie głodować), to milion złotych za powyższą integrację może być pieniędzmi wcale nie-aż-tak dużymi.
Nie chodzi tu o cenę tylko o ograniczanie konkurencji, w przetargach bardzo często są zapisy które faworyzują konkretną firmę, wystarczy wstawić wymagania kilku rzadkich certyfikatów aby skutecznie uwalić konkurencję. Niestety mam do czynienia z zamówieniami państwowymi urzędasy przepłacają 2-5x cena rynkowa. Pieniądze podatników można wydać dowolnie a dowody wdzięczności pewne :P
Policzcie, ile miesięcznie kosztuje zespół projektantów i programistów, tworzących złożoną aplikację bazodanową (bo taka "stronka", jak ją nazywacie to w istocie aplikacja bazodanowa z panelem administracyjnym) w technologii, dajmy na to J2EE. I załóżmy, że to zespół złożony z 5 osób. Sama robocizna to w przybliżeniu ok. 30 tys./mies.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.