Cóż, XP też za genialny nie był. SP2 sprawił że można go było swobodnie używać a SP3 zrobił z niego całkiem porządny system operacyjny.
MacOS śmiga... z komputerami Apple :-D Zresztą system ten ma na to klauzurę. Miałem okazje podziwiać go w swoim własnym środowisku za sprawą znajomego który zajmuje się grafiką i pokusił się o to cacuszko. Chodzi jak złoto tylko nie zrobisz z nim nic. Od włączenia po wyłączenie poprowadzi Cie za rączkę. Za to ma najładniejszy interfejs jaki widziałem w systemach operacyjnych.
Co do Linux to chodzi mi przede wszystkim o konfiguracje. Można powiedzieć że nic nie stoi na przeszkodzie by pobrać źródła i zrobić coś nowego ale kto się na to porwie w pojedynkę ? Oczywiście pełna swoboda ma swoje wady. Konto roota pozwoli Ci na wszystko ale też rozwalić w pył możesz wszystko i nawet nie piśnie :-D
Po Windows 7 nie spodziewam się niczego dobrego. Jeszcze Vista nie ostygła a nadal nie mogę na niej uruchomić niektórych programów. WINE na Ubuntu u mnie radzi sobie z tym lepiej jeżeli mam być złośliwy ;P Czekać na Windows pozostaje :-D
Najbardziej podoba mi się nazwa - Windows 7, która jak widać, spodobała się też w MS, bo Windows 7 nie jest siódmy ani pod względem wersji (6.1, patch kernela Visty), ani pod względem numeru kolejnego (było więcej niż 7 Windowsów, zarówno "DOSowych" (9x) jak i NT). Ale tak jest na ogół w MS, że poprawione, bardziej dopracowane, stabilniejsze wersje systemów operacyjnych były (pod względem wersji) tylko patchami do poprzednich systemów, tak jak z 3.0 i 3.1, 95 (4.0) i 98 (4.1), 2000 (5.0) i XP (5.1), a teraz Vista (6.0) i W7 (6.1) - który będzie takim systemem, jakim Vista miała być od początku - no, chyba że go zepsują, ale nie sądzę...
Jeśli chodzi o mnie, to ja jestem rozczarowany - owszem, Se7en jest szybszy (boot/shutdown), bardziej "responsywny"*, poprawiono też kilka poważnych błedów koncepcyjnych (Action Center nie wkurza, wieksze możliwości dostosowania, szybsze kopiowanie/przenoszenie/usuwanie - lub raczej mniejsze opóźnienia), ale nadal jest to w ogólnym zarysie ten sam system co Vista! Kiedyś narobiłem sobie smaka słuchając, że Se7en miał zerwać ze wsteczną kompatybilnością, która powodowała zbędny balast dla systemu, ale widzę że praktycznie żadnych zmian architekturalnych nie wprowadzono!
Why, MS? Czyżby umowy Software Assurance (3-letni cykl wydawniczy) powodowały, że nie masz czasu na wprowadzenie poważniejszych zmian w czasie pomiędzy RTMami kolejnych systemów?
* - jak to będzie po polsku? Bo nie "odpowiadalność" ani "odpowiedzialność"? ;)
Vista to była pomyłka-> zwieszała się i wogóle... ale tutaj widze ze programisci z MS nieźle się przyłożyli i poprawili jądro visty... i według mnie to bedzie godny zastępca zasłużonego Windowsa XP którego używam( obok Ubuntu ) zamiast dołączonej do kompa Visty. Jednakże programiści z MS nie mogą poprzestać na stworzeniu prostego,niezawodnego, szybkiego i bezpiecznego systemu ale także muszą się postarać o wsparcie tego OS'a względem aplikacji przeznaczonych pod Windowsa XP gdyż to według mnie przyczyni się głównie do sukcesu Windowsa 7 , a że go osiągnie jestem pewien. Być moze coś tam nie bylo jeszcze wprowadzone... tak jak powiedział mój przedmówca ale... maja jeszcze czas... ludzie to dopiero pierwsza oficjalna Beta... miala nam pokazac ogólny zarys nowego systemu.
Jednego jestem pewien, jeśli Programiści MS niespaprzą tego ( na co sie nie zapowiada ) z miłą chęcią zakupie Windowsa 7 zaraz po jego premierze chociażby tylko angielskiej ;)
Co do pogodzenia zwolenników różnych OS'ów dodam... przeciez nikt wam nie zabronił zainstalowania 2 systemów jednocześnie... i czerpania korzyści z obu... tak jak robie od kilku lat...Ubuntu 8.04 lub 8.10 doskonale współgrają na jednym kompie z Windowsem XP
Nom, jeżeli odzyskasz gruba bo oczywiście system MS nie toleruje innych systemów operacyjnych. Doszło do tego że mam zgrane płytki na których mam backup Ubuntu (mam na nim tyle aplikacji że troszkę mu się przytyło) a na pierwszej z nich prosty skrypt który za komendą ./stupidWindows w konsoli odzyska mi gruba.
Niestety system Windows był u mnie reinstalowany kilka razy a Ubuntu odkąd zainstalowałem, przechodził wiele poprawek, przeinaczeń i aktualizacji na kolejną wersję i nadal chodzi jak złoto.
Co sprowadza się do jednej rzeczy, skoro Windows 7 ma być taki dobry, to niech nie nadpisuje obszaru rozruchowego. Bo wtedy po instalacji wszystko co muszę zrobić to odpalić ubuntu i dopisać Windowsa do listy.
owszem.... jednakże jeśliby MS stworzyl system ktory niepotrzebuje czestej reinstalacji tak jak czesto sie zdarzalo ze starszymi windowsami niebyloby problemu... ale i win XP przy dobrej konserwacji potrafi chodzic jak złoto nawet przez 2 lata , grunt to nie zaśmiecac systemu byle czym... odpowiedni antywirus (ja używam Kaspersky Internet Security 2009) i sie spisuje bardzo dobrze... raz w tygodniu defragmentacja i za kazdym razem po usunięciu z kompa wiecej niz 2-3 GB danych. Dbajmy o nasz system a on zadba o nas.
Ale musze sie zgodzic ze programisci MS nie toleruja innych systemow dlatego nie pozostaje nam nic innego jak zainstalowac najpierw windowsa a dopiero potem ubuntu, openSUSE czy mandriva lub co innego ktos woli:)
Już ta wersja jest dostępna dla wszystkich legalnie – i bardzo dobrze, na to czekałem, aby nie musieć używać pirackiej bety, która btw była jakaś zjechana. A teraz to nie dość że mam oryginalny system (co z tego że w wersji beta) to nie muszę się obawiac jak mi policja wejdzie do akademika :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.