Czy my nie mamy u nas takich talentów, czy po prostu w tym kraju bardziej się… boją?
Film pod podanym adresem (na Interii) nie działa, mimo odpowiedniej wersji flasha. Czemu nie podajcie lepiej link do filmu na YouTube.

@mq2: Proponuję poszukać na wikipedii. Zawsze występuje tendencja do mylenia pojęć, czego najlepszym przykładem jest określanie szybkiego dostępu do Internetu w Polsce dostępem szerokopasmowym (od ang. broadband). W tym przypadku nie rozumiem jednego - jeśli lenistwo powoduje dążenie do używania prostszych wyrazów w języku, to dlaczego ciągle używany jest niewłaściwy, trudniejszy wyraz? ;-)).

Hehe jak czytam te zwroty respekt, etc. to jest ciekaw czy jeśli ktoś Wam mieszkanie obrobiły przy Waszej obecności w taki sposób, że złodziej byłby niezauważalny, to czy też byście niemalże gratulacje składali ;-)
@Jurgi - u nas sa mniej pomyslowi i mniej spektakulrani, ale tez dzialaja. Krakowscy culture jammerzy bawili sie kiedys w podchody w urzedach wciskajac urzednikom koperty z instrukcjami dla goniacych ich i wmawiajac, ze to wazne informacje i "zaraz ktos tu przyjdzie po te informacje" ;)
@Tomek - nie wiem jak definiujesz hackera, ale jesli chodzi o culture jammerów specjalizujących się w jammingu komputerowym chyba jednak łatwiej znalezc wlasnie hackerow niz crackerow.
Generalnie respect - jak to ktoś napisał: *bomba* :D
@Tomek - sorry, ale bredzisz z tym włamem do mieszkania. I słowo haker jest tu bardziej odpowiednie. Jest różnica między przełamaniem zabezpieczenia, a włamaniem i podmianą czegoś, jeśli już chcesz się definicji trzymać. Proponuję faktycznie poczytać jakieś materiały w sieci, a nie komentować po oglądaniu plansz w podrzędnych mediach.

@RRybak: Sprecyzuj zatem czy mamy tu do czynienia
z "przełamaniem zabezpieczeń" czy z "włamaniem i podmianą czegoś"? Gdzie znajdę "plansze w niepodrzędnych mediach"? ;-)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.