Komentarze archiwalne

do: Niewygodne prawdy o piractwie

  • ~Gościnny

    Co to punktu 1. Dodałbym komentarz: serwer, jego utrzymane i łącze na którym wisi też kosztuje - reklamy pokrywają te koszty.

    Pozostałe punkty to wciskanie ludziom kitu, a ci terroryści to już przegięcie. A jakby okazało się, że jakiś bank wspiera terroryzm, to napisaliby, żeby nie trzymać pieniędzy w bankach?

    02-06-2007, 11:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Teli

    No dobra, to pierwszy skomentowałem.
    Jak komuś ucieka szansa na oskubanie ludzi z milionów $, to czepia się różnych sposobów.
    A sam tekst (tzn. punkty) faktycznie śmieszne.

    02-06-2007, 11:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI  ()

    Większość ludzi wie, że wymieniając się plikami P2P postępuje źle, ale nie przestanie tego robić dopóki nie zmusi ich do tego prawo

    a nie powinno być

    dopóki ceny nie zaczną być atrakcyjne w stosunku do jakości muzyki ?

    02-06-2007, 12:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~albi

    Końcówka punktu 3 ROTFL, jak niby można prać pieniądze sprzedając pirackie CD?

    02-06-2007, 12:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Michal2000
    m
    Użytkownik DI Michal2000 (63)

    "Końcówka punktu 3 ROTFL, jak niby można prać pieniądze sprzedając pirackie CD?" A dlaczego nie można? Jaki widzisz tu problem?

    "a ci terroryści to już przegięcie" Sprzedaż pirackich płyt jest jednym z głównych źródeł dochodów organizacji Terrorystycznych, pirackie płyty są zaraz po narkotykach.

    02-06-2007, 13:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gościnny

    Porównywanie p2p (i ogólnie piractwa) do terroryzmu jest przegięciem. 'Terroryzm' jest medialnym słowem i w USA może ktoś w to uwierzy.
    Idąc tym tropem, terroryści powinni wspierać RIAA w działaniach przeciw p2p, bo to im zmniejsza zyski - vide, RIAA jest sponsorowana przez terrorystów?

    02-06-2007, 13:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~hulalula

    ja nie chce nikogo atakowac, ale uwazam, ze te wszystkie komentarze to takie usprawiedliwianie sie.. trzeba przyznac wprost: sciagasz mp3, film itp. bez licencji to kradniesz.. i kazde dlaczemu to robie to jest usprawiedliwianie sie.. oczywiscie uwazam ze te wszystkie korporacje przesadzaja z cenami i zabezpieczeniami, ale dopoki tych cen nie obniza to jestesmy na nie skazani, a sciaganie to kradziez, takie jest prawo, koniec kropka...

    02-06-2007, 13:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~rvan

    Internetu i idącego wraz z nim piractwa nie da sie powstrzymać. Dlatego i z niego warto jakieś korzyści wyciągnąć. Mógłbym za net płacić nawet 30-40 zł więcej jakiegoś podatku który bezpośrednio trafiałby do firm i wytwórni w zamian za zalegalizowanie wymiany plików.

    02-06-2007, 13:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lmdl

    Ostatnio bylem w empiku i oglądałem trochę płytek. Muzyka która mnie interesowała to seria Hotel Costes. Średnia cena takiej płytki to 95 zł. zakładając do tego średnia krajowa - 5 zł, to nawet pracując po 8 h przez 2 dni nie jesteśmy w stanie jej kopic. W innych cywilizowanych krajach wystarczy kilka godzin pracy. A to tylko przeciec jedna płytka !! A gdzie inne cd, dvd, filmy. Brakło by miesiąca. Gdyby nie internet to Polacy byliby ciemni jak du… u afroamerykanina  Niestety nasz kraj robi wszystko żeby "być jak Ameryka", ale w rozwoju niedługo prześcignie nas Ukraina, a rząd nadal będzie mówił że spada bezrobocie (a pół narodu dawno stąd uciekło), i myślał jak tu postawić w kraju jakąś autostradę. Poza tym problem rozwiązuje się tak że szuka się "jądra problemu" i je likwiduje. W Polsce lepiej "jądro problemu" pozostawić tak jak jest i zająć się zarabianiem na nim.
    Gdyby wytwórnie chciały zarobić na Polakach to by tyle nie gadały tylko dostosowały oferty do naszego rynku. Jak na razie mało kto pójdzie i zapłaci 100 zł za płytę w sklepie.

    02-06-2007, 13:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • malkontent
    m
    Użytkownik DI malkontent (93)

    @Michal2000 Wiesz ty w ogole co znaczy określenie "pranie brudnych pieniędzy"? Wyjaśniam - chodzi o operacje, które prowadzą do tego, żeby nielegalne dochody wygladały na legalne. Czy uważasz, że sprzedaż nielegalnych płyt generuje legalny dochód? Lol. A vco do tych dochodow, to skąd tak dobrze poinformowany jesteś? Pomijam, że jak jakiś biznesman finansuje terroryzm, to jego dochody moga pochodzić np. ze sprzedaży ropy naftowej.
    @hulalula - po 1 zgodnie z polskim prawem ściąganie muzyki z p2p nie jest sprzeczne z prawem , więc uważaj z tymi oskarżeniami. I zastanów się, czy stawianie znaku równości miedzy osobami wymieniajacymi się muzyka za darmo, a ludźmi, ktorzy sprzedają pirackie płyty jest uczciwe.

    02-06-2007, 14:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Michal2000
    m
    Użytkownik DI Michal2000 (63)

    "Porównywanie p2p (i ogólnie piractwa) do terroryzmu jest przegięciem. 'Terroryzm' jest medialnym słowem i w USA może ktoś w to uwierzy.
    Idąc tym tropem, terroryści powinni wspierać RIAA w działaniach przeciw p2p, bo to im zmniejsza zyski - vide, RIAA jest sponsorowana przez terrorystów?"

    Że co? Jak już pisałem, sprzedaż pirackich płyt jest jednym z głównych źródeł dochodów w organizacjach terrorystycznych i nie chodzi tu o żadne "medialne słowa", może w Polsce terroryści nie sprzedają swoich płyt, ale w krajach arabskich czy w USA jak najbardziej. I nie rozumiem dlaczego terroryści maja wspierać RIAA. Ale wracając do tematu, podzielam zdanie @hulalula "ja nie chce nikogo atakowac, ale uwazam, ze te wszystkie komentarze to takie usprawiedliwianie sie.. trzeba przyznac wprost: sciagasz mp3, film itp. bez licencji to kradniesz..." bo nie wiem czy zauważyliście, ale programiści, artyści itd. to też ludzie i też mają rodziny i też muszą "coś do garna włożyć", a nawet (też pewnie dla was to będzie zaskoczenie) za tymi wielkimi korporacjami, wydawnictwami też stoją ludzie, szefowie i pracownicy, którzy też muszą na czymś zarabiać.

    02-06-2007, 14:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~HuluHuluNukuNuku

    Problem piractwa można rozwiązać bardzo łatwo, poprzez wprowadzenie opłat za ilość pobranych danych. Tylko kto wówczas zainteresuje się 8 czy 16 megowym łączem??

    02-06-2007, 14:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~...

    Ja bym mafiom pirackim z dupy nogi powyrywał ale to co tu przeczytałem pokazuje że przemysł muzyczny to jeszcze większa mafia. Na tyle bezczelna że wpiera ludziom takie bzdury że głowa boli. Uśmiałem się do łez po przeczytaniu tych 10 punktów. Zgrywają cwaniaków ale wychodzą na frajerów bo i tak im w to nikt nie uwierzy. 95% z tego co napisali w tych punktach to naiwne kłamstwa ...

    02-06-2007, 14:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Uzytkownik

    Ad. 3. Zdobywanie pieniędzy może brzmieć prawdopodobnie. Jak już wspomniano - pranie nie.
    Ad. 7. Gotowanie w domu generuje znacznie mniejsze *mierzalne* PKB. Podobnie samodzielne sprzątanie w domu.
    Proponuje zajrzeć do dowolnego podręcznika Ekonomii (nie wiem czy Polskiej - ale raczej na pewno Anglojęzycznego) do rozdziału "Problems with measuring GDP/GNP" - PKB, z tego co wiem, to nie jest to, co zostało sprzedane/kupione ale to, co zostało wyprodukowane (Produkt a nie Sprzedaż).
    Jakie korzyści dla PKB/zatrudnienia/exportu ma Human Rights Watch? Nie chcę twierdzić, że nie widzę różnicy - ale argument IMO bez sensu.

    Nigdy w życiu nie korzystałem z p2p żeby ściągnąć nielegalną muzykę/filmy/etc. (Korzystałem tylko z torrenta do ściągnięcia np. eclipse). I proszę, żeby nie traktować mnie jak złodzieja.

    02-06-2007, 15:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~maclaw13

    ad 1) Co ma piernik do wiatraka ? :)
    ad 2) No i co z tego ze nie jest członkiem, skoro posiada utwory w przystępnych cenach - może właśnie z allofmp3 wziąć przykład zamiast ich ganić?
    ad 3) Nie da rady, żeby to było prawdą :)

    ad 4) Nie interesuje mnie wytwórnia - interesuje mnie utwór

    ad 5) Normalne firmy jak widza malejace zyski, to szukaja sposobu wewnatrz firmy, zeby zyski jednak wzrosly. To tak jakby castorama oskarzala mnie, ze kupuje w obi :)
    ad 6) no i co z tego? zwykły chwyt marketingowy - jezeli dziala - vide ad 5)

    ad 7) Co ciekawe - ruch wspierajacy prawa autorskie tez nie generuje tych wartosci bezposrednio :)

    ad 8) Wiekszosc ludzi przestalaby bawic sie w piratow, gdyby utwory nie byly w sztuczny sposob ograniczane czasowo i terytorialnie - przyklad: niech ktos znajdzie w sklepie film "Spirited Away" ("w krainie bogow") albo opoznienia w premierach filmow w kinach :) o kasie nie bede wspominal, bo to oklepany temat

    ad 9) vide ad 8)

    ad 10) Ktos zbyt wybiorczo potraktowal statystyki :)


    No tak, generalnie nie popieram piractwa, ale osobiscie uwazam ze atrakcyjnosc muzyki i filmow wyrazona ilorazem jakosc/cena juz dawno przekroczyl wszelkie sensowne wartosci.

    02-06-2007, 15:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • 1 2 3 4 » ... Ostatnia »

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: