Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    Stary sposób z wymieszaniem banałów z półprawdami i bzdurami - żeby uprawdopodobnić te ostatnie. Istna "ewangelia wg Św. Ralucha".

    03-06-2007, 10:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jamjest

    Co do 6 - pamiętam jak kiedyś przez co najmniej parę tygodni na piratebayu wisiała reklama neostrady ;D

    03-06-2007, 10:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~k0ff

    @Michal2000
    "Że co? Jak już pisałem, sprzedaż pirackich płyt jest jednym z głównych źródeł dochodów w organizacjach terrorystycznych i nie chodzi tu o żadne "medialne słowa", może w Polsce terroryści nie sprzedają swoich płyt, ale w krajach arabskich czy w USA jak najbardziej. I nie rozumiem dlaczego terroryści maja wspierać RIAA."

    Dlatego, że p2p "generuje" im straty, nie? Ściągasz mp3 = nie kupujesz pirackiej płyty = strata dla terrorysty = mniej bomb = mniej śmierci niewinnych innowierców/gejów/klaunów. Teraz wystarczająco jasno? :>

    I skąd takie przekonanie, że u nas terroryści nie sprzedają płyt? Sprawiasz dziwne wrażenie, że dla ciebie arab = terrorysta. Czy może tylko arab z piratem to terrorysta? A dresiarz z piratem to kto? Harcerz? Masz jakieś uprzedzenia? ;)


    > sciagasz mp3, film itp. bez licencji to
    > kradniesz...

    Bzdury, nielegalne jest ROZPOWSZECHNIANIE, a nie pobieranie. :>

    03-06-2007, 12:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~valdi

    >> Bzdury, nielegalne jest ROZPOWSZECHNIANIE, a nie pobieranie. :>
    Pobierasz ale tylko dlatego, że ktoś inny rozpowszechnia - nie bądź egoistą, nie myśl tylko o sobie.
    rozwiązanie jest wręcz banalne, warunkiem podstawowy jest likwidacja tych obrośniętych już wrzodów czyli film fonograficznych i wszelakich podobnych instytucji.

    Każdy płaci mniej czy więcej za internet, co za problem jest dać każdemu możliwość wybrania podstawowego abonamentu - kwota X, lub abonamentu X+Y, w którym można by zgodnie z prawem pobierać multimedia a gdzie kwota Y pokrywałaby wynagrodzenie dla artystów oraz koszty nagrania/produkcji?

    Wydaje mi się, że leży to w interesie internautów oraz państwa (bo przecież większa część kasy wydawana na oryginalne płytki nie trafia do artystów tylko do film fonograficznych czyt. za ocean - przez to społeczeństwo również biednieje)

    03-06-2007, 14:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~valdi

    podobnie jest z oprogramowaniem. Na mojej uczelni władze podpisały umowę z M$ na kosmiczną kwotę. Ludzie przecież to duża strata kasy - czy nie lepiej zainwestować w wolne oprogramowanie?

    03-06-2007, 14:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~WhizzKid

    "Wam" a nie "wa,"...

    Prawdom tym trzeba przyznać rację. Jak tylko w kioskach RUCH-u pojawią się mp3 to wykupię wszystkie, których słucham... no, chociaż może będę to robił na raty ;-)

    03-06-2007, 17:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Knight

    "Sieci P2P wcale nie służą odkrywaniu nowej muzyki. Najczęściej wymienia się w nich popularną muzykę (porównaj z punktami 4 i 5)."
    Wiadomo, ze popularna muzyka jest bardziej popularna niz ta niepopularna (sic!), wiec jest ona czesciej wymieniana...
    To tak jakby powiedziec ze masło jest maślane...

    03-06-2007, 18:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~k0ff

    > Prawdom tym trzeba przyznać rację. Jak tylko w kioskach
    > RUCH-u pojawią się mp3 to wykupię wszystkie, których słucham... no,
    > chociaż może będę to robił na raty ;-)

    Nie szukając daleko, choć będzie daleko od GIGANTÓW (ale blisko RUCHu) niby broniących praw autorskich i samych artystów.

    Do rzeczy, Michał W. (lubiany powszechnie lider Ich Troje ;) zrobił taką akcję, że wydał jakąś płytę z kolorową gazetą w cenie koło 5 zł. Od każdej płyty dostał 1 złoty polski na czystego zysku dla siebie. Gazeta sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy.

    I jak jeszcze ktoś mi powie, że ludzie "okradają" wytwórnie, to chyba go zabiję śmiechem... :/

    03-06-2007, 18:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fpa

    @danadam
    mi chodziło o co innego a mianowicie, że jak kupisz samochód to możesz zmienić w nim co chcesz, nawet go pożyczyć nieznajomemu a z programem tego nie możesz zrobić
    ale twoja argumentacja jest słuszna tylko jest jeden problem - nieopłacalność chyba że surowce do kopii auta dostawałbyś od osób które go by chciały bo mówimy tu oczywiście o nie zarabianiu na tym

    03-06-2007, 18:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~no_nick

    A ja wcale się im nie dziwię. Bronią się rękami i
    nogami, bo wiedzą że obecny dobrobyt niechybnie musi się zakończyć.

    Wszyscy dożyjemy czasów gdy SonyMu$ic umieści na swojej stronie banerek z napisem "please DONATE"

    03-06-2007, 19:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pawel

    Jeśli ludzie będą mieli do wyboru:
    1. kupno legalnej płyty i niemożność posłuchania jej np. w komputerze i odtwarzaczu mp3
    2. ściągniecie płyty w mp3 z netu
    wiele osób wybierze opcję nr 2.
    Podobnie jest z filmami zabezpieczonymi durnym DRM i wymagającym winXP, jest do wyboru: nielegalny winXP i kupno filmu albo legal win2k i nielegalny film.

    03-06-2007, 21:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • shw
    m
    Użytkownik DI shw (78)

    @Michal2000: gadasz zupelnie nielogiczne bzdury, wiec tak na szybko.
    - Skad dane, ze jednym z glownych zrodel finansow organizacji terrorystycznych jest piractwo? Bron - zgadzam sie, narkotyki - zgadzam sie, ale jakie teraz realne zyski na skale swiatowa daje piractwo? W dobie internetu i lacz liczonych w mbitach?
    - Sciaganie jest zupelnie legalne, wymienianie jest zupelnie legalne, rozpowszechnianie w pewnych wypadkach nie jest legalne.
    - Czy wiesz, ze zgodnie z polskim prawem posiadanie konta pocztowego czy nawet komputeraz jest nielegalne i grozi za to kara bodajze do lat 5? Tak wiec nie badz taki bezkrytyczny - jezeli prawo jest kolokwialnie mowiac glupie, to nalezy je zmienic, a nie po prostu przyjac, bo takie jest.
    - Kradziez samochodu i sciagniecie/udostepnienie np. mp3 to 2 rozne rzeczy i porownywanie ich ukazuje ograniczenie intelektualne prezentujacego taki przyklad. Po pierwsze - muzyka nie jest materialna, a jak komus pasuje, to to za wszelka cene umaterialnia. Po drugie zabierajac ci samochod lamie prawo nie dlatego, ze posiadam samochod, a dlatego, ze sprawiam, ze ty przestajesz go posiadac. Kopiujac utwor nie zmniejszam w zaden sposob posiadania tworcy. Jedyne co mozna powiedziec, to ze nie generuje POTENCJALNYCH zyskow. A ze sa one potencjalne, to idac sposobem rozumowania organizacji zaleznych od praw autorskich - nalezy pozywac i zamykac konkurencje, poniewaz ta nie tylko doprowadza do tych samych skutkow (zmniejsza potencjalne zyski), ale na dodatek jeszcze na tym zarabia!
    - odnosnie wkladania do garnka - sluchaj - a czemu nie martwisz sie np. platnerzami. przez postep technologiczny juz nikt nie zamawia u nich zbroi, przez co taki platnerz nie ma co do garnka wlozyc. albo bardziej wspolczesnie - jakis sklep nie radzi sobie z konkurencja i jest zamykany - a co z tymi ludzmi. kupujesz w super i hipermarketach? przez ciebie pracownicy malych sklepikow nie maja co do garnka wlozyc..

    04-06-2007, 03:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • SBKch
    m
    Użytkownik DI SBKch (767)

    @valdi - nie można tak zrobić, już wielokrotnie było o tym mówione - choćby dlatego, że niby w jaki sposób ustalić wynagrodzenie artystów? W tej chwili duża część zarabia zupełnie nieproporcjonalnie do wykonanej przez siebie pracy (oczywiście jeśli w przypadku tworzenia sztuki można mówić o wykonywaniu pracy :P) :/

    04-06-2007, 10:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • SBKch
    m
    Użytkownik DI SBKch (767)

    Zresztą gdyby udało się wykombinować jakiś dobry sposób płatności, to nie był by on wprowadzony, ponieważ nie był by on w interesie ludzi, od których jego wprowadzenie było by zależne + inni mający w tym interes starają się by nie było żadnych zmian.

    04-06-2007, 10:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Przytoczę cytat z "Równoumagicznienia" Terry'ego Pratchetta:

    "Jednym z powodów tej krzątaniny był fakt, że (...) ludzie woleli robić pieniądze bez żadnej pracy. A że Dysk nie poznał jeszcze przemysłu muzycznego, zmuszeni byli wykorzystywać starsze, tradycyjne formy bandytyzmu."

    04-06-2007, 11:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy