@Marcin Maj
Ciesze się że się obejdzie bez nasze i pomocy :) Sam nie mam jakichś dużych sum ale ziarnko do ziarnka :) Wielokrotnie korzystałem z napisy.org więc taką pomoc raczej bym wpisał w swoje obowiązki :)
A zabranie sprzętu to jedyna kara jaka was czeka, jak znam policje to będą zwlekać z oddaniem.
ja pie..... co za kraj toc to sie juz nie oplaca tworzyc za darmo bo ci dopier... na garba to juz lepiej isc pod most i chlac a i przy okazji za FREEEEEEEKO wpier.... sie dostanie albo i komus sie za FREEEEEEEEEKO pzrylozy a i jaks komore skroi i bedzie znow za co chlac......
moze nasie prominetni sie boja SLOWA DARMO bo jak by mieli za DARMO cos dac to moze by sie cos zmienilo a juz nie wspomne o pracy.
Nic tylko krac i dawac w lape bo z serca to juz nie warto w tym kraju.....panie Walesa pocos Pan skakal przez ten plot i co my z tego teraz mamy...DEMOKRACJE ze wszystkimi jej DOBROCIAMI
Jestem trochę zdezorientowany. Poniżej cytat z policyjnej strony (już działającej):
"Wśród zatrzymanych jest administrator serwisu i tłumacze."
(http://www.policja.pl/portal/pol/1/6857/)
I w związku z tym mam pytanie, a właściwie dwa. Czy jest więcej niż jeden administrator serwisu napisy.org? Pytam ponieważ Krzysztof 'rotorek' Czerepak odpowiada za pomocą maili, a nie wydaje mi się żeby w aresztach był dostęp do sieci.
A może to jednak policja nie bardzo jest zorientowana, kogo właściwie aresztowała :lol:
HEJKA!-PODAJCIE NR KONTA NA KTORE MOGE WPLACIC KASE. NA PEWNO SIE PRZYDA NA DOBREGO ADWOKATA ZEBY DOWALIL I OSMIESZYL TYCH IDIOTOW Z KRAJU PT. KACZOHOOJOLAND. NIE MARTWCIE SIE NIE MAJA PRAWA WAM NIC ZROBIC, WSZYSTKO MA NA CELU TYLKO I WYLACZNIE ZASTRASZENIE. TAK JAK JEST WYZEJ-PRZENIESCIE STRONKE GDZIES INDZIEJ JAK THEPIRATEBAY. 3MAM ZA WAS KCIUKI!
Otwórzcie sobie konstytucję art 183 punkt 1. Teraz ustawa o prawie autorskim z 1994 art 71. I co widzicie? Czyżby zatrzymanie było bezpodstawne? No oczywiście że tak. A policja dała d... ciała, bo to banda idiotów. Wiem coś o nih, bo mieszkam na osiedlu policyjnym.Nawet nie poradzą się prawników, a teraz mogą beknąć, za kcję, której nigdy być nie powinno.
Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Czy Ci ludzie ukradli komus te listy dialogowe?? Przeciez to sa ich autorskie tłumaczenia ze słuchu. Równie dobrze mozna by zarzucić kazdej stronie piszącej o filmie, że łamie prawa autorskie, wykorzystując np. nazwisko aktora, czy pisząc streszczenie filmu. Ta sytuacja ma jednak jeden pozytyw. Może wreście odpowiednie instytucje (może nawet SN)unormują chorą sytuacje na polskim rynku praw autorskich. I albo okaże sie, że bezpłatne tłumaczenie ze słuchu, nie stanowią łamania pierwotnego prawa autorskiego, albo tłumacze bedą wiedzieli na czym stoją i sami zdecyduja co robić.
Zejść do podziemia lub zakończyc działalność.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.