A co to za edukacja?
Każdy widzi różnicę między wydać 10 zł za pirata a wydać 200 na oryginał. Tu nie trzeba nikogo edukować. Pozatym ciekawe skąd oni wzieli te dane, że 90% gier jest piraconych.
Pozatym może najpierw zrobiliby porządek u siebie- skoro już są wycieki gry, to co będzie dalej...
Zamknijmy się jeszcze z pecetem i oryginalną grą w pancernym pomieszczeniu, metr na metr, zniewoleni technologią DRM, a każdy kto bedzie chciał pograć w grę będzie musiał wszczepić sobie pod skórę mikro chip bez którego gra nie zadziała. To sie robi już paranoidalne...
Rozumiem, że firma ma prawo do czerpania korzyści za swoją twórczość intelektualną i swój zarzut kieruje przede wszystkim przeciw niskim zarobkom w krajach rozwiniętych, ale uważam, że więcej zabezpieczeń jeszcze bardziej przyczyni się do piractwa, z prostej przyczyny....Człowiek jest uparty i przekorny, im bardziej ktoś cos będzie blokował, tym większa pokusa żeby to złamać. Człowiek nie lubi zniewolenia, więc nie tędy droga.
Dokładnie tu nie chodzi o to ze ktos chce - nie wiem jak miał by to niby zrobic i czym to dowodzic bo ten kto to powiedizedzdał ze chce dowiesc tego ze w jakis sposob nalezy do społecznosci Hakerów. to chyba nei wie kto to taki Haker! głowny powod to ze za prginała płacimy fortune a za pirata nieznaczna czesc i akurat tu musze przyznac ze "Piraci" maja lepsza ekonomi wola sprzedac po nizszej cenie duzo nizszej! a wiecej sztuk w czego efekcie wychodza na plus a czemu producenci nie moga obnizyc cen ? czemu musi to tak duzo kosztowac przeciez to oczywiste ze zdrowy człowiek majacy do wyboru pirata za kilka złoty albo orginał za kilka setek wybierze pirata znam zmostwo osob ktore chciał by miec orginalne gry ale ich poprostu niestec !!!!!!!!!!!!!!! i niech producenci wezma sobie to do serca !
Podstawowe kryterium to cena. Jeżeli oryginał kosztuje 180 czy 200 zł to mało kto go kupi jeśli ma możliwość kupić pirata za 10 zł czy ściągnąć z sieci.
Ostatnio w Polsce pojawiły się wydania gier sprzed kilku np. 2-4 lat za np. 30 zł. Nie zastanawiałem się długo - wziąłem od razu dwie.
Cena, cena i jeszcze raz cena. Podam przyklad - pieciu znajomych moich ma pewna gre i strasznie ja lubia. W sklepie gra kosztuje 150 zlotych, wiec wszyscy maja spiracona z internetu za zero zlotych. Ale wszyscy jednoglosnie wypowiedzieli sie ze z checia kupili by oryginal gdyby cena nie przekraczala 50zlotych. I teraz krotkie pytanie do producentow/dystrybutorow gier - czy Wy tego nie widzicie, ze w ten sposob ucieklo wam 250zlotych? A nawet wiecej bo niesprzedana oryginalna gra starzeje sie na polce w sklepie... Koszty produkcji opakowania i tloczenia plyty oraz dystrybucji to kilka groszy za sztuke, wiec czemu zamiast sprzedac wiecej kopii po nizszej cenie wolicie sprzedac pare kopii po zawyzonej cenie? Przeciez tracicie na tym.
Teraz nie ma żadnych ciekawych gier, ja kupuję tylko te starsze, ze względu na cenę i z tego względu, że miały do zaoferowania coś poza grafiką. Każda gra powinna wchodzić na rynek z ceną maksymalna 50zł, a po jakichś 2 miesiącach powinna spaść do 20-30 zł, dzięki temu można by sprzedać więcej, a nie narzekać, że nikt nie kupuje, bo biedny dystrybutor rzucił cenę 159 zł za grę, która nudzi się po 2 godzinach, a przejście jej zajmuje 4 godziny.
"W europie wschodniej" Trochę szacunku :)
ps> dokładnie, jeśli ceny będą niższe to i chętnych będzie więcej, żeby te gry kupić :P
ps2> np. 22 marca w pewnej sieci handlowej (bez kryptoreklam) będą dostępne starsze gry za 9,99 i oczywiście kupię wysłużone Heroes of Might and Magic III :D (tyle lat korzystałem z pirata, więc teraz zapłacę za grę uczciwe pieniądze :)


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |