:[IMG-5a06c]:Polskie partie przeważnie dość niemrawo zabiegały o głosy ludzi, którzy mają swoje konta na Facebooku. Według danych aplikacji catNapoleon.com od 4 sierpnia do 4 października Platforma Obywatelska zyskała 5003 nowych fanów, Polskie Stronnictwo Ludowe – 1059, Prawo i Sprawiedliwość – 1629, a Sojusz Lewicy Demokratycznej – 1493.
Osobną kategorię może stanowić Kongres Nowej Prawicy. Ugrupowanie to nie zarejestrowało listy ogólnopolskiej, jest jednak bardzo aktywne w mediach społecznościowych. Trudno więc pominąć ponad 7 tys. potencjalnych wyborców, którzy liczą, że Janusz Korwin-Mikke jednak zasiądzie w sejmie.
Wiele ugrupowań wciąż nie wie, jak duża część ich elektoratu lubi serwis Marka Zuckerberga. W tej chwili prywatne konta ma ponad 6,9 mln Polaków. Większość z nich to młodzi ludzie w wieku 18-24 lat (33 proc.) i 25-34 (28 proc.). Na Facebooku częściej profile zakładają kobiety.
Czytaj też: Wybory: Politycy nie rozumieją znaczenia nowych technologii
Jedną ze ścieżek prezydenta Stanów Zjednoczonych Barracka Obamy do sukcesu w wyborach prezydenckich w USA w 2008 roku były właśnie media społecznościowe. Wybór wynikał między innymi z zimnej analizy kosztów. Walka o serca internautów była wówczas tańsza niż tradycyjna kampania billboardowa i telewizyjna. Obama, który na starcie nie dysponował wielkim budżetem, musiał szukać sposobów na dotarcie do ludzi w inny sposób. W Polsce zrozumiał to choćby Ruch Poparcia Palikota posiadający mniejsze środki niż sejmowi potentaci. Szansy nie wykorzystał jednak PJN, który zyskał niewielu użytkowników serwisu społecznościowego.
:[IMG-389d0]: Choć do debaty liderów w końcu nie doszło, to o trzech najbardziej wyrazistych postaciach – Jarosławie Kaczyńskim, Donaldzie Tusku i Januszu Palikocie – debatowali użytkownicy stron na Facebooku. Dzięki catNapoleon.com prześledzono występowanie słów kluczowych od początku roku: wyraźnie widać, że wraz ze zbliżającym się terminem wyborów wzrasta zainteresowanie liderami. W ciągu roku najczęściej padało nazwisko Kaczyński. W ostatnich tygodniach, dzięki aktywności w mediach tradycyjnych i społecznościowych, na prowadzenie wysunął się Palikot.















