Ale-gratka (podróbka Alegratki) ma zwrócić nienależnie pobrane opłaty za ogłoszenia

Ale-gratka wyglądała na serwis bezpłatny, ale jej klienci mogli nieoczekiwanie dostać fakturę na kilkaset złotych. Prawo zabezpiecza teraz przed takimi serwisami, o czym twórca Ale-gratki chyba nie wiedział. UOKiK wydał decyzję nakazującą zwrot nienależnie pobranych opłat.







