Krótko: Nasza Klasa (nk.pl) w rękach Onetu

Oficjalnie potwierdzone zostały informacje, które jako przewidywania podawały Biztok i Antyweb. Portal Onet.pl kupuje nk.pl, następcę Naszej Klasy.

Oficjalnie potwierdzone zostały informacje, które jako przewidywania podawały Biztok i Antyweb. Portal Onet.pl kupuje nk.pl, następcę Naszej Klasy.

NK.pl, czyli to, co zostało z Naszej Klasy, ma być sprzedane. Komu, za ile i co z tego wyniknie dla użytkowników portalu - nie wiadomo. Wciąż trwają spekulacje.

TNS OBOP oraz Nasza Klasa podejmują długofalową, wyłączną współpracę w zakresie badań rynkowych i społecznych online.

Policja w Polsce przywykła do żądania danych od e-usługodawców, ale nie przywykła do płacenia za ich przygotowanie. A niby dlaczego ktoś miałby to robić za darmo? Serwis NK.pl nie tylko wystawił stróżom prawa odpowiednie faktury, ale także uzyskał w sądzie potwierdzenie, iż było to zgodne z prawem.

Już ponad dwa lata trwają prace portalu nk.pl nad poprawą bezpieczeństwa dzieci w internecie. Poza zmianami w serwisie, ważną częścią działań jest interakcja z najmłodszymi, propagowanie wiedzy o bezpieczeństwie i zachęcanie dzieci do zaangażowania. Służy do tego m.in. profil Sekuriona i Protekty w NK.

W miesiąc od premiery aplikacja NK na Androida zyskała 10 tys. użytkowników. W planach jest kolejna odsłona programu zawierająca nowe opcje.

Główną zmianą jest włączenie regulaminu Grup jako załącznika do regulaminu głównego. "Projekt Grup przyjął się w portalu, ich liczba rośnie, tak jak i liczba osób zapisujących się do nich" - wyjaśnia Joanna Gajewska, rzeczniczka Naszej Klasy.

Największy polski portal społecznościowy rozpoczął akcję uświadamiania najmłodszych o zagrożeniach w sieci, zachęcając do poznawania sposobów ich unikania. Partnerami "Tygodnia Bezpiecznego Internetu" są Fundacja Dzieci Niczyje oraz Komitet Ochrony Praw Dziecka.

W nawiązaniu do artykułu radcy prawnego Rafała Ciska pt. „Rzecznik Praw Obywatelskich kontestuje regulamin NK.pl (wreszcie!)”, opublikowanego na łamach DI pod koniec marca, przedstawiciel NK przesłał do redakcji oficjalne stanowisko portalu w tej sprawie.

Lepiej później niż wcale. Po roku obowiązywania i wielkiej burzy wśród użytkowników i komentatorów, jaką wywołało wprowadzenie nowych zasad korzystania z tego portalu, wreszcie ktoś zareagował. Pytanie tylko, czy coś z tego wyniknie, że na wniosek RPO sprawą zajmie się UOKiK. Bo przypadek Pobieraczka pokazał totalną indolencję działań Urzędu.