Co czwarty pracownik w Niemczech korzysta z Facebooka w godzinach pracy

Szacuje się, że roczne straty z tego powodu wynoszą blisko 27 mld euro.

Szacuje się, że roczne straty z tego powodu wynoszą blisko 27 mld euro.

Blisko co drugi Polak pracujący przy komputerze wykorzystuje czas pracy na zakupy w internecie. Kosztuje to rocznie polskie przedsiębiorstwa ponad miliard złotych.

Ponad pół miliona złotych rocznie może zaoszczędzić średnie przedsiębiorstwo dzięki programowi monitorującemu sposób korzystania z komputerów przez pracowników. Pozwala on ograniczyć tzw. cyberslacking oraz zużycie materiałów biurowych.

Korzystanie z internetu w czasie pracy do celów prywatnych może być złamaniem prawa - ostrzega ekspertka prawa pracy dr Monika Gładoch. Są jednak i tacy, którzy widzą w tym zjawisku jedynie problem kulturowy, możliwy do rozwiązania dzięki odpowiedniemu motywowaniu pracowników.

Cyberslacking, czyli korzystanie z sieci w pracy w celach prywatnych, może być uznawane zarówno za zjawisko negatywne, jak i obojętne. Okazuje się jednak, że pracodawcy rzadko przygotowują dokument, który regulowałby korzystanie z internetu w firmie. Pracownicy najczęściej chcą w pracy sprawdzać pocztę i odwiedzać serwisy społecznościowe - wynika z I Ogólnopolskiego Badania Pracowników "Internet w Pracy".

Potencjalne straty dla brytyjskich firm, których pracownicy korzystają z internetowych portali społecznościowych w godzinach pracy, sięgają rocznie 14 mld funtów - ocenia portal ogłoszeń o pracę MyJobGroup.co.uk.

Monitorowanie internetowej aktywności, podgląd ekranów pracowników w czasie rzeczywistym – takie środki stosują firmy, aby wiedzieć co robią ich pracownicy. Środki te mają zapewniać bezpieczeństwo i wysoką wydajność pracownika. Jeśli jednak pracownicy nie wiedzą o tym, że są monitorowani, pracodawca może łamać prawo.

Co robią pracownicy biurowi mając chwilę wolnego czasu? Piją kawę? Jedzą lunch? A może rozmawiają ze znajomymi gdzieś w firmowych korytarzach? Okazuje się, że coraz częściej sięgają po cyberslacking.
Surfujesz w internecie zamiast pracować? Zjawisko cyberlenistwa jest coraz powszechniejsze, więc firmy zaczynają z nim walczyć.
Co czwarty internauta korzystający z internetu w pracy ma do niego ograniczony dostęp. Najczęściej blokowanie wybranych usług internetowych jest spotykane w dużych firmach, zatrudniających ponad 250 osób – wynika z badań firmy Gemius.