Śmierć przez ukamienowanie za półnagie zdjęcia na Facebooku

Za taką karą dla 19-letniej Aminy opowiada się tunezyjska Komisja Wspierania Cnoty.
Radca prawny czy adwokat – kogo wybrać do swojej sprawy?
Tiny house czy dom modułowy? Kiedy postawić na gotowe rozwiązania
Zwrot towaru z zagranicznego e-sklepu w UE – kto zapłaci za przesyłkę?
Anthropic uczy za darmo – 13 kursów o Claude i AI, certyfikat w gratisie
Auto zepsute za granicą? Nie panikuj – zrób dokładnie to
Wypożyczalnia auta bez karty kredytowej – czy w Polsce to w ogóle możliwe?
Wysokiej jakości rower – jak go rozpoznać przed zakupem?
Flexispot Wave C7 – ergonomiczny fotel do pracy przy komputerze po miesiącu testów (recenzja)
Jak dobierać elementy złączne na budowie? Poradnik dla ekip
Ciepło, którego nie widać. Jak mądrze wybrać płyty styropianowe na bazie oferty Swisspor?
Za taką karą dla 19-letniej Aminy opowiada się tunezyjska Komisja Wspierania Cnoty.

Nie można nie zauważyć roli, jaką odegrały serwisy społecznościowe w rewolucjach w świecie arabskim. Określanie jednak ich roli jako kluczowej wydaje się chyba jednak przesadzone.

Jest to znacznie łatwiejszy sposób rozwiązania problemu niezadowolenia społecznego niż przeprowadzanie bolesnych reform, w tym także politycznych. Blokując obywatelom możliwość komunikowania się, zniechęca się ich do działania.

Facebook, który odegrał ważną rolę podczas rewolucji w Tunezji i Egipcie, nie chce opowiadać się po żadnej ze stron z obawy przed wprowadzeniem przez władze w regionie zakazu używania tego portalu społecznościowego - pisze we wtorek "New York Times".

Od blisko miesiąca media mainstreamowe informują o zamieszkach w Tunezji, powracających turystach, upadku prezydenta i nowych władzach. W Polsce nie słychać dyskusji na temat wykorzystania mediów społecznościowych jako katalizatora tych przemian. Jak było? I jaką rolę odegrały w tym Facebook i Twitter? DI prezentuje historię wydarzeń za pomocą cytowań z popularnych serwisów społecznościowych.

Grupa odpowiedzialna za szereg ataków na serwisy internetowe firm oraz rządowe, nieprzychylne serwisowi Wikileaks, podjęła kolejne działania. Tym razem na jej celowniku znalazły się dwa afrykańskie kraje.
12 marca tego roku przypada pierwszy Dzień Wolności Słowa w internecie. Organizacja Reporterzy bez Granic, która przygotowała akcję, zachęca użytkowników Sieci z całego świata do wzięcia dziś udziału w wirtualnych demonstracjach.
Firma HP zaangażuje się w projekt mający na celu ustalenie co dzieje się z elektronicznymi odpadami trafiającymi do afryki oraz wypracowanie sposobów na ich opłacalny recykling. Problem jest poważny, bo Afryka ciągle jest wielkim śmietniskiem, do którego trafiają techno-śmieci z krajów wyżej rozwiniętych.
Dziś i jutro trwa akcja "24 godziny przeciwko cenzurze w internecie", która została podjęta przez organizację Reporterzy Bez Granic. Każdy internauta może wziąć w niej udział. W ramach akcji opublikowano m. in. listę 13 krajów, które cenzurują internet i stosują represje wobec osób krytykujących w internecie władze swojego kraju.
Serwis poradnikowo-newsowy. Internet w życiu, życie w internecie.