Zdjęcie posiłku może naruszać prawa autorskie kucharza? – AWI

Czy publikując zdjęcie potrawy, mogę naruszyć prawa autorskie kucharza? Problem jest dyskutowany za granicą, a w świetle polskiego prawa takie naruszenie też nie jest całkiem wykluczone.

Czy publikując zdjęcie potrawy, mogę naruszyć prawa autorskie kucharza? Problem jest dyskutowany za granicą, a w świetle polskiego prawa takie naruszenie też nie jest całkiem wykluczone.

Dziś wrzucenie jednego zdjęcia na prywatnego bloga może się skończyć roszczeniami o prawa autorskie i nawet pozwem. Jak tego uniknąć? Warto korzystać ze zdjęć dostępnych na wolnych licencjach. Podpowiadamy, skąd je wziąć. Wyjaśniamy też, że korzystanie z tych zdjęć również może wiązać się z pewnym ryzykiem, choć jest to ryzyko mniejsze niż przy niefrasobliwym korzystaniu ze zdjęć niepewnego pochodzenia.

Wyobraź sobie, że sprawdzasz otrzymane na Facebooku wiadomości i w jednej z nich znajdujesz intymne zdjęcia, zrobione Ci bez Twojej wiedzy i zgody za pomocą wbudowanej w laptop kamery. Takiego ataku na swoją prywatność doświadczyła ostatnio pewna mieszkanka Toronto.

Nabywca egzemplarza dzieła ma prawo publicznie go wystawiać. Czy to obejmuje udostępnienie zdjęcia dzieła na stronie internetowej? Odpowiedzi na to pytanie udzielił prawnik Bartosz Pudo.

Z dzisiejszego przeglądu dowiecie się m.in. o tym, że pomysłodawca urządzenia ułatwiającego anonimowe korzystanie z sieci w tajemniczych okolicznościach zrezygnował ze swego projektu, że Hacking Team ani myśli zawieszać działalności, że aplikacja Zdjęcia od Google synchronizuje pliki nawet po odinstalowaniu i wiele więcej.

Z dzisiejszego przeglądu dowiecie się m.in. jakie poprawki należy zainstalować na platformach iOS i OS X, o czym warto pamiętać, publikując swoje zdjęcia w internecie, przeczytacie o świeżo odkrytej luce w sieciach Wi-Fi, nowym pomyśle firmy MasterCard, najbardziej zaawansowanym narzędziu analitycznym NSA i wiele więcej.

Fotografie są dziełami, ale mogą uwieczniać inne dzieła np. rzeźby stojące w przestrzeni publicznej. W przyszłości unijne prawo autorskie może wymagać uzyskiwania zgody twórców takich dzieł, jeśli fotografia ma być wykorzystana komercyjnie.

Zdjęcia znanych Polaków mogą trafiać na strony bibliotek i szkół, a potem ich autorka może żądać od tych instytucji bardzo wysokich odszkodowań. Pomimo że autorka dba o to, aby jej działania nie nabrały rozgłosu, naszym zdaniem lepiej jest mówić o tym głośno. Uważamy, że mówienie o konsekwencjach wynikających z nieznajomości lub niestosowania się do prawa autorskiego (i nie tylko autorskiego) to najlepszy i najtańszy dla wszystkich sposób na edukację Polaków w tej kwestii. Dzięki temu możemy zapobiec zarówno przyszłym naruszeniom, jak i dotkliwym odszkodowaniom za - wydawałoby się czasem - niewinne lub nieszkodliwe działania.

Fotograficzny serwis Flickr ma być dużo lepszy dzięki technologii rozpoznawania obrazów. Niestety początki tej technologii nie są najszczęśliwsze, skoro czarnoskóry mężczyzna został oznaczony jako zwierzę.

Przez cały maj trwa ogólnopolski konkurs fotograficzny Wiki Lubi Przyrodę. Wolontariusze polskiej Wikipedii i jej projektów siostrzanych wspólnie stworzą dokumentację fotograficzną dziedzictwa przyrodniczego Polski.