Chciał okupu w Bitcoinach za przerwanie ataków DDoS, został jednak namierzony i zatrzymany

Media rozpisują się o kolejnym sukcesie polskiej policji, która zatrzymała 32-letniego mieszkańca Legnicy "w związku z atakami hakerskimi".

Media rozpisują się o kolejnym sukcesie polskiej policji, która zatrzymała 32-letniego mieszkańca Legnicy "w związku z atakami hakerskimi".

Gottfrid "Anakata" Svartholm, założyciel The Pirate Bay, wrócił do Szwecji i trafił od razu w ręce władz. Prokuratura potwierdziła jednak, że powodem jego zatrzymania nie były naruszenia praw autorskich i piracka działalność The Pirate Bay.

Gottfrid Svartholm (anakata) to jeden z czterech założycieli The Pirate Bay, skazanych w roku 2009. Zatrzymano go w Kambodży, gdzie... akurat przebywał Amerykański Przedstawiciel ds. Handlu (USTR). Przypadek?

Zamknięcie serwisu Demonoid nie było działaniem tylko ukraińskich władz, tak przynajmniej twierdzi Międzynarodowa Federacja Przemysłu Muzycznego (IFPI), która wie o śledztwie więcej. Działania prowadzone są z udziałem Interpolu także w Meksyku, gdzie prawdopodobnie przebywają operatorzy Demonoida.

Nie tylko osoby nielegalnie udostępniające sygnał płatnych platform cyfrowych muszą liczyć się z karnymi konsekwencjami. Na celowniku wymiaru sprawiedliwości znaleźli się także użytkownicy takich usług, wynika z najnowszych doniesień Policji.

Poznaniak chciał zaatakować nożami swojego kolegę z pracy, który wyskoczył przez okno, by uniknąć tragedii. Zatrzymany pytał też policjantów, czy pójdą z nim zabijać.

Pod koniec tygodnia zamknięto 16 witryn, a także zatrzymano sześć osób, które miały w sieci "szerzyć niebezpieczne plotki" - poinformowała agencja Xinhua. Niezależni obserwatorzy nie mają jednak wątpliwości, że jest to kolejny akt cenzury w Państwie Środka.

36-latce z Chełmży może grozić do 8 lat więzienia, ponieważ zarzucono jej dokonanie prawie 400 przestępstw. Większość z nich to oszustwa za pośrednictwem internetu. W mieszkaniu podejrzana miała również nielegalne programy komputerowe.

Zatrzymanie kolejnych członków grupy LulzSec, z których kilku działało również w ramach Anonymous, nie oznacza końca włamań inspirowanych przez internetowych aktywistów - uważają eksperci zajmujący się bezpieczeństwem w sieci.

Na początku tego tygodnia FBI zatrzymało kolejne osoby związane z atakami grupy LulzSec. Organy ścigania ujawniły, że bazowały w dużej części na dowodach dostarczonych przez byłego lidera hakerskiej siatki.