Systemy operacyjne powinny zapobiegać piractwu – nowa idea antypiratów

Microsoft, Apple i Google mogłyby tak zmienić swoje oprogramowanie, aby usuwać treści pirackie lub zapobiegać ich pobieraniu. Pomysł padł w raporcie Black Market Watch.
Radca prawny czy adwokat – kogo wybrać do swojej sprawy?
Tiny house czy dom modułowy? Kiedy postawić na gotowe rozwiązania
Zwrot towaru z zagranicznego e-sklepu w UE – kto zapłaci za przesyłkę?
Anthropic uczy za darmo – 13 kursów o Claude i AI, certyfikat w gratisie
Auto zepsute za granicą? Nie panikuj – zrób dokładnie to
Wypożyczalnia auta bez karty kredytowej – czy w Polsce to w ogóle możliwe?
Wysokiej jakości rower – jak go rozpoznać przed zakupem?
Flexispot Wave C7 – ergonomiczny fotel do pracy przy komputerze po miesiącu testów (recenzja)
Jak dobierać elementy złączne na budowie? Poradnik dla ekip
Ciepło, którego nie widać. Jak mądrze wybrać płyty styropianowe na bazie oferty Swisspor?
Microsoft, Apple i Google mogłyby tak zmienić swoje oprogramowanie, aby usuwać treści pirackie lub zapobiegać ich pobieraniu. Pomysł padł w raporcie Black Market Watch.

W USA przyjęto nowe zasady dotyczące obchodzenia zabezpieczeń antypirackich (DRM). Będą o wiele rozsądniejsze niż dotąd np. dozwolone będzie obchodzenie zabezpieczeń w celu badania aut. Niestety ripowanie płyt DVD na użytek osobisty nadal nie będzie dozwolone.

Internet jest dziś obrazkowy, a wiele obrazków ma format JPEG. Czy trzeba stworzyć rozwiązanie DRM, które zabezpieczy te pliki przed kopiowaniem? Pomysł już padł i już jest krytykowany.

Nadawcy CNN i CBC wykorzystali krótki filmik z YouTube, nie pytając autora o pozwolenie. Niestety trafili na prawnika, który zarzuca im nie tylko naruszenie praw autorskich, ale także złamanie zastosowanych zabezpieczeń.

Mówienie ludziom o tym, jak usunąć zabezpieczenia antypirackie z legalnie kupionych książek, nie jest naruszeniem praw autorskich - orzekł sąd w Nowym Jorku. Wyrok jest rozsądny, ale absurdem jest sam fakt, że taka sprawa trafiła do sądu.

Zabezpieczenia antypirackie szkodzą sprzedaży książek, tak samo jak szkodziły sprzedaży muzyki czy gier. Tytuły bez DRM mogą się sprzedawać nawet dwa razy lepiej - wynika z raportu AuthorEarnings.

Płatne aplikacje nie zadziałają na smart-zegarku z Androidem Wear. Zabezpieczenia antypirackie na to nie pozwolą.

Organizacja MPAA znana ze swoich antypirackich inicjatyw stała się członkiem W3C, organizacji tworzącej istotne dla internetu standardy. Oznacza to mocniejsze wsparcie dla takich pomysłów, jak DRM w HTML5.

Brak zabezpieczeń antypirackich powoduje wzrost sprzedaży muzyki - potwierdziła badaczka z University of Toronto. Dotyczy to zwłaszcza muzyki mniej znanej, co prowadzi do ciekawych wniosków.

Każdy nabywca książki mógłby dostać nieco inny tekst, aby zidentyfikować kopię w celach antypirackich - na taki pomysł wpadli badacze z Niemiec. Tylko czy nie jest to przerost antypiractwa nad... treścią?
Serwis poradnikowo-newsowy. Internet w życiu, życie w internecie.