To Ty na zdjęciu? Nie, to wirus na Twitterze

Interesujący wpis, szybka reakcja. Często klikamy automatycznie, nie myśląc o konsekwencjach, a to może się skończyć niemiłym zaskoczeniem.

Interesujący wpis, szybka reakcja. Często klikamy automatycznie, nie myśląc o konsekwencjach, a to może się skończyć niemiłym zaskoczeniem.

Faceboook.com - ta domena wygląda znajomo? Podobnie jak wiele innych należy do cyberprzestępców...

Tablice wielu użytkowników Facebooka zalewają tajemnicze linki, których adres ma sugerować, że prowadzą do zdjęć. Rzeczywistość jest jednak znacznie brutalniejsza, a zamiast multimediów na internautów czekają wirusy.

Pomimo wcześniejszych doniesień o tym, że trojan Flashback atakujący komputery Mac został usunięty z większości urządzeń, kolejne firmy tworzące oprogramowanie antywirusowe przyznają, iż sytuacja może w rzeczywistości wyglądać znacznie gorzej.

W poradniku, który wyjaśniał krok po kroku przeprowadzanie ataków DDoS, jeden z linków zachęcał przyszłych członków Anonymous do pobrania trojana - poinformowała firma Symantec.

Nowa złośliwa aplikacja, która znalazła się w Android Markecie, została pobrana ponad 5 milionów razy - poinformowała firma Symantec. To prawdopodobnie największy atak tego typu do w historii.

Fałszywe informacje o dostępności poprawki dla Firefoksa były wysyłane e-mailem.

Znany aktor przyznał, że nieznani sprawcy przejęli kontrolę nad jego kontem na Twitterze. Niestety zanim się zorientował, zdążyli do ponad miliona śledzących go osób wysłać link ze złośliwym oprogramowaniem.

Cyberprzestępcy próbują wykorzystać popularność nieżyjącego terrorysty.

Jak dać nauczkę użytkownikom, którzy zamiast płacić, wybierają podróbki aplikacji?