SMS-owi naciągacze „pobili” Szpilę i „uśmiercili” Wardęgę

Każde wydarzenie poruszające opinię publiczną może zainspirować oszustów do spreparowania kolejnej pułapki na nieostrożnych internautów. Nie dzieje się nic ciekawego? Nie szkodzi! SMS-owi naciągacze mają bujną wyobraźnię i sami coś wymyślą.








