Wydawcy prasy stawiają na tablety

Po „Newsweeku” na iPadzie Springer szykuje tabletowe wydanie „Forbesa”. Agora przygotowuje wersję „Wysokich Obcasów Extra” na tablety działające na Androidzie.

Po „Newsweeku” na iPadzie Springer szykuje tabletowe wydanie „Forbesa”. Agora przygotowuje wersję „Wysokich Obcasów Extra” na tablety działające na Androidzie.

Czy internet zastąpi tradycyjne media? – na to i inne pytania pytania starali się odpowiedzieć reprezentanci mediów tradycyjnych, redakcji online oraz przedstawiciele biznesu i nauki podczas debaty zorganizowanej przez Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, obchodzonego 21 lutego, Fundacja Kultury Języka Polskiego DOBRZE POWIEDZIANE przeprowadziła audyty serwisów internetowych najczęściej czytanych dzienników ogólnopolskich. Zwycięzcą rankingu okazała się „Rzeczpospolita”.

Wprowadzone niedawno subskrypcje w App Store dla wydawców prasy zostaną przebadane przez urzędy antymonopolowe, które mają stwierdzić, czy Apple w ten sposób nie narusza prawa.

Przynajmniej w Wielkiej Brytanii użytkownicy powinni bardzo uważać na to, co publikują w serwisie.

Producent iPadów chce, aby subskrypcje gazet były sprzedawane tylko przez iTunes. Gwarantuje to firmie nie tylko udział w zyskach, ale także pełną kontrolę nad dostępnymi treściami. Apple dyktuje już warunki twórcom aplikacji i wydawcy mogą podzielić ich los.

Oczywiście całkowicie legalnie. Nie wiadomo, czy to zamierzone działanie medialnego giganta, czy tylko chwilowe niedopatrzenie.

Pierwszy dziennik tworzony od podstaw z myślą o iPadzie debiutował wczoraj na konferencji zorganizowanej w Guggenheim Museum w Nowym Jorku. Jest nastawiony na interaktywność i wyposażony w większość nowości, jakie spotykamy w prasie na iPada. Może się pojawić na innych tabletach, ale nie nastąpi to szybko.

Kryzys gospodarczy zmienił strategie europejskich wydawców prasy biznesowej. Nie tworzą już tylko gazet, ale są dostawcami biznesowej informacji w internecie, na komórki i tablety. Teraz muszą znaleźć sposób, by na tym zarobić.

Tak orzekł Sąd Najwyższy. Wciąż pozostaje jednak aktualne pytanie, czym jest owa "prasa w internecie", która ma podlegać rejestracji. Kryteria są na tyle nieostre, że Piotr Vagla Waglowski zastanawia się nawet, czy czasem sam SN nie działa wbrew swojemu orzeczeniu. Prowadzi bowiem swój serwis "Aktualności"...