40 internautów oskarżonych o udostępnianie plików

Komputery 40 internautów oskarżonych o udostępnianie plików z naruszeniem praw autorskich zostały zabezpieczone - poinformowała otwocka policja.

Komputery 40 internautów oskarżonych o udostępnianie plików z naruszeniem praw autorskich zostały zabezpieczone - poinformowała otwocka policja.

Czy ACTA coś zmieni i czy polskie prawo karne przewiduje sankcje za ściąganie plików? Wobec ostatnich wydarzeń i ogólnego przekazu, iż "ACTA wprowadzi cenzurę w sieci", trzeba usystematyzować fakty i obalić mity narosłe wokół ściągania plików, w szczególności plików muzycznych pobieranych z internetu.

Administratorzy znanej witryny Filesonic zrezygnowali z dalszego udostępniania funkcji dzielenia się plikami. Jest to prawdopodobnie efekt niedawnego zamknięcia konkurencyjnego serwisu Megaupload.

Strona założona przez Surena Ter-Saakova umożliwia szybkie sprawdzenie, jakie pliki z sieci P2P pobieraliśmy w ostatnim czasie.

Narzędzie Tribler ma być pierwszym, które nie dyskryminuje użytkowników z łączami internetowymi o mniejszej przepustowości.

Dawno minęły już czasy, gdy dotarcie do ulubionego utworu wiązało się z koniecznością wyszukiwania odpowiedniej płyty. Obecnie najczęściej wystarczy kilka kliknięć i zwykle nie jest to równoznaczne z łamaniem prawa.

Dotychczasowe działania amerykańskiego stowarzyszenia MPAA skierowane są przeciwko wielu podmiotom, jednak wciąż to tylko kropla w morzu internetowego piractwa.

Już chyba od co najmniej dwóch lat głośno o Pobieraczku i jego wątpliwym modelu biznesowym. Został on ostatecznie podważony stosowną decyzją UOKiK. Pobieraczek.pl wciąż jednak ma się dobrze i skutecznie wykorzystuje dezorientację internautów, którzy sądzą, że zapisują się do darmowej usługi.

Choć korporacje walczące z piratami starają się, jak tylko mogą, internauci wciąż pobierają muzykę i filmy z sieci bez uiszczania stosownych opłat na rzecz koncernów medialnych.

1,2 mln osób może stracić pracę z powodu piractwa – wynika z rzekomo niezależnych badań zleconych przez związki zawodowe związane z sektorami kreatywnymi. Te liczby będą teraz podsuwane politykom, aby przekonać ich do zaostrzenia prawa autorskiego. Być może powtórzą je media. Tymczasem metodologia raportu pozostawia wiele do życzenia i trudno go nazwać rzetelną analizą problemu.