EMI pozywa Irlandię

Wytwórnia straciła cierpliwość i pozwała rząd Irlandii za brak możliwości dochodzenia swoich praw na gruncie irlandzkich przepisów. Powód? Dublin nie wdrożył części unijnego prawa.

Wytwórnia straciła cierpliwość i pozwała rząd Irlandii za brak możliwości dochodzenia swoich praw na gruncie irlandzkich przepisów. Powód? Dublin nie wdrożył części unijnego prawa.

Odciąć internet chciano bowiem niewinnym Irlandczykom. Rząd w Dublinie od razu jednak zaproponował inne rozwiązanie.

Takie rozwiązanie proponują parlamentarzyści w Rzymie. Z kolei ich koledzy ze Strasbourga pytają Komisję Europejską, czy Włochy mają prawo to robić.

Jeśli dostawca internetu postąpi tak samo, jak w przypadku zwykłych swoich klientów, rządowi Nowej Zelandii grozić może kara finansowa, a także odcięcie dostępu do internetu.

Miało to miejsce dzień po tym, jak wydał decyzję nakazującą irlandzkiej firmie Eircom zablokowanie swoim klientom dostępu do serwisu The Pirate Bay.

Sąd przychylił się do wniosku o odłączenie trzech internautów od sieci. Powodem jest p2p - zidentyfikowanymi łączami udostępniano tysiące plików muzycznych.

Największy w Irlandii dostawca usług telekomunikacyjnych rozesłał w zeszłym roku przynajmniej 300 ostrzeżeń do osób, które z wymianą plików nie miały nic wspólnego. Rezultat? Sprawą zainteresował się Komisarz ds. Ochrony Informacji.

Francuski urząd do walki z piractwem internetowym rozpoczął kampanię medialną, aby zniechęcić do nielegalnego ściągania plików z sieci. Niezbyt przekonujące telewizyjne spoty stały się jednak od razu obiektem fali kpin ze strony internautów.

Zaskakująca deklaracja antypirackiej organizacji z Australii reprezentującej interesy przemysłu muzycznego. W odpowiedzi na przyjęty w zeszłym tygodniu raport ONZ stwierdziła ona, że nie popiera odcinania dostępu do internetu w imię walki z naruszeniami własności intelektualnej.

Tak podsumować można raport Komisji Praw Człowieka ONZ. Uznano, że państwa, które odcinają swoim obywatelom dostęp do sieci z powodu rzekomego naruszania własności intelektualnej, łamią prawa człowieka.