Google+ z inteligentnymi reklamami

Wyszukiwarkowy gigant zapewnia, że nie śpieszy się z zarabianiem na swoim serwisie społecznościowym. Gdy jednak taki moment nadejdzie, użytkownicy mają niemal nie dostrzegać reklam.

Wyszukiwarkowy gigant zapewnia, że nie śpieszy się z zarabianiem na swoim serwisie społecznościowym. Gdy jednak taki moment nadejdzie, użytkownicy mają niemal nie dostrzegać reklam.

Najpopularniejsza gra społecznościowa produkowana przez firmę Zynga trafia teraz także do Google+.

Wyniki finansowe znanego producenta gier społecznościowych na pierwszy rzut oka nie napawają optymizmem. Przedstawiciele firmy zapewniają jednak, że są to wyłącznie efekty długoterminowych inwestycji.

Firma tworzy gry społecznościowe, a w pierwszą z nich zagrać będzie można już w październiku.

Dokładne wyniki finansowe serwisu poznamy dopiero na początku przyszłego roku, już teraz jednak wiadomo, że Facebook radzi sobie bardzo dobrze i zapewnia spory zysk inwestorom. Pytanie tylko, czy naprawdę wart jest tyle, ile się uważa.

Społecznościowy gigant chce zapewnić swoim użytkownikom zestaw gier odpowiadający temu, jaki znaleźć można na konsolach.

Przedstawiciele społecznościowego giganta dobitnie tłumaczą, dlaczego żądają od twórców gier więcej pieniędzy niż młody konkurent.

W usłudze Google+ pojawiły się pierwsze gry. Google nie chce ich jednak promować w sposób uciążliwy dla tych, których granie nie interesuje. Po prostu gry w usłudze Google mają swoje oddzielne miejsce.

A to wynik i tak dwuipółkrotnie lepszy niż średnia pośród tego typu firm. Inwestorzy spodziewali się jednak lepszego wyniku. Zynga jest nadal zależna od zdecydowanej mniejszości swoich graczy, jednakże poprawa nastąpiła w zakresie gier generujących przychody.

Google wprowadziło aktualizacje w systemie zaproszeń swojego nowego serwisu społecznościowego.