Google: 420 procent w 5 lat

Posiadacze akcji Google mogą spokojnie patrzeć w przyszłość. Kupując je w momencie debiutu firmy pięć lat temu i sprzedając je teraz, mogą zarobić około 420 procent.

Posiadacze akcji Google mogą spokojnie patrzeć w przyszłość. Kupując je w momencie debiutu firmy pięć lat temu i sprzedając je teraz, mogą zarobić około 420 procent.

Najwierniejszych użytkowników ma wyszukiwarka Google. Znacznie rzadziej korzystają oni z innych rozwiązań do przeszukiwania internetu niż użytkownicy konkurencyjnych wyszukiwarek Yahoo i Microsoftu - wynika z badań przeprowadzonych przez comScore.

Nawet działając razem, mają dwukrotnie mniejszy udział w rynku reklamy w wyszukiwarkach niż Google. Jednak ich współpraca może sprawić, że gigant zmieni swoje zachowanie.

Nowy silnik wyszukiwania udostępniła do testów firma Google. To dość nietypowy krok, bo firma zwykle wprowadzała zmiany do swoich algorytmów wyszukiwania, nie pytając nikogo o zdanie. Teraz użytkownicy i webmasterzy mogą sprawdzić jakość nowych wyników.

Która wyszukiwarka daje najtrafniejsze wyniki? Blind Search pozwoli odpowiedzieć na to pytanie, zestawiając wyniki z 3 trzech najpopularniejszych obecnie wyszukiwarek: Google, Bing i Yahoo.

W ciągu dwóch miesięcy Bing zwiększył swój udział w rynku o 1/4. Czy to wciąż premia za nowość, czy już oznaka trwałej tendencji?

Wczoraj wystartowała kolejna wyszukiwarka, która ma "rozumieć" zapytania sformułowane w sposób naturalny. Zaletą nowego serwisu o nazwie Yebol ma być również sposób przedstawiania wyników wyszukiwania.

Nie takiego obrotu sprawy spodziewał się Steve Ballmer, dyrektor Microsoftu, po ogłoszeniu zawarcia umowy z Yahoo. Rynek nie kryje rozczarowania i niepokoju.

Obie firmy zawarły długo oczekiwane porozumienie dotyczące rynku reklamowego. Nie dojdzie do spektakularnego przejęcia, w perspektywie kilku lat może jednak zaostrzyć się walka z Google.

Microsoft zakończył rozmowy z Yahoo w sprawie przejęcia i oficjalne oświadczenie w tej sprawie możemy usłyszeć już dziś – podają Wall Street Journall oraz serwis All Things D, powołując się na własne źródła. Microsoftowi rzeczywiście może zależeć na ogłoszeniu przejęcia we środę. W czwartek odbędzie się spotkanie z analitykami, na którym przedstawiciele firmy będą mogli wyjaśnić znaczenie przejęcia, a znaczenie jest niemałe.