Policja zbada Google

Sprawy dla Google przybierają coraz gorszy obrót. Sprawą szpiegowania internautów zajmie się bowiem australijska policja, która zbada, czy firma nie złamała prawa w zakresie zbierania informacji.

Sprawy dla Google przybierają coraz gorszy obrót. Sprawą szpiegowania internautów zajmie się bowiem australijska policja, która zbada, czy firma nie złamała prawa w zakresie zbierania informacji.

W przeciwnym razie możesz narazić się na nieprzyjemności na lotnisku. Australijskie służby celne dysponują bowiem nowymi możliwościami, które mają im ułatwić walkę z pornografią dziecięcą.

Kolejna odsłona konfliktu na linii Google-Australia. Amerykańska firma wyraźnie nabrała wiatru w żagle - oficjalnie wypowiedziała się przeciwko planom Canberry odnośnie uruchomienia systemu cenzurującego treści dostępne w internecie.

Nie godzą się bowiem na zapłacenie wysokich kosztów postępowania sądowego, skoro w trakcie rozprawy w niektórych punktach przyznano im rację.

Kolejny głos sprzeciwu przeciwko cenzurze w sieci trafił do Canberry. To jednak wciąż za mało, by wywarło to jakikolwiek wpływ na władze Australii.

Australijski rząd wezwał firmę Google, by dobrowolnie zastosowała się do zasad blokowania niektórych treści w internecie. Raczej nie powinien liczyć na zrozumienie.

Władze Australii padły ofiarą cyberataków - licząca kilka tysięcy osób grupa przeciwników projektu kontrolującego zawartość internetu wzięła na celownik serwisy internetowe ministerstw.

Wielkie wytwórnie przegrały przełomową sprawę w Australii. Tamtejszy sąd potwierdził, że dostawca internetu nie może odpowiadać za naruszenia praw autorskich, których dopuszczali się użytkownicy jego sieci. To pierwsza tego typu sprawa w Australii, która w przyszłości może mieć wpływ na podobne procesy w innych częściach świata.

Jej przedstawiciele boją się, że testowany system cenzurujący zablokuje dostęp do legalnych stron ze zwykłą pornografią.

Nie dość, że od tygodnia trwa kolejna ofensywa przeciwko pornografii w internecie, to dodatkowo władze w Pekinie rozpoczną prace nad kolejną ustawą, która ma umocnić ich kontrolę nad globalną siecią.