Indie chcą kontrolować Facebooka

Indyjski rząd miał się zwrócić do internetowych gigantów z prośbą o usunięcie treści udostępnianych w sieci przez użytkowników.

Indyjski rząd miał się zwrócić do internetowych gigantów z prośbą o usunięcie treści udostępnianych w sieci przez użytkowników.

Transakcja mogłaby przynieść nawet 17 miliardów dolarów. Według wciąż niepotwierdzonych informacji dzisiaj miano rozważać w firmie koncepcję upłynnienia azjatyckich aktywów Yahoo.

Popularność wyszukiwarki Microsoftu znacznie zbliżyła się do Yahoo, zajmującego obecnie drugie miejsce - poinformowała firma badawcza comScore.

Witryna, która początkowo służyła przede wszystkim do kolekcjonowania linków, teraz ma pomagać w odkrywaniu interesujących materiałów.

Yahoo nie chciało pozwolić na usamodzielnienie się Alibaby. Teraz jednak może nie mieć na to żadnego wpływu. Chińczycy szykują się do wykupu swoich udziałów.

Ostatnie miesiące pokazują, że to Google oraz Facebook najlepiej radzą sobie w walce o rynek reklamy internetowej.

W 2011 roku internauci najczęściej wyszukiwali w Yahoo informacje o gadżecie Apple'a - poinformowali przedstawiciele witryny.

Transakcja warta być może nawet 6 miliardów dolarów. Broni jednak nie składają inni zainteresowani, którzy rzekomo mają się jednak zwracać w kierunku azjatyckich partnerów Yahoo.

Microsoft podpisał porozumienie o poufności, które pozwoli mu zajrzeć w księgi Yahoo. To nie musi oznaczać, że Microsoft kupi udziały Yahoo, ale gigantowi z pewnością nie będzie obojętne, kto je kupi.

Chodzi o postawiony 12 lat temu billboard Yahoo, który stał się symbolem miasta. Za dwa tygodnie powierzchnia ta będzie ponownie do wynajęcia.