Yahoo: Tysiące osób do zwolnienia?

Ogromne redukcje zatrudnienia szykować ma Scott Thompson, dyrektor generalny Yahoo. Firma była kiedyś symbolem internetu, czy teraz stanie się symbolem udanej restrukturyzacji?

Ogromne redukcje zatrudnienia szykować ma Scott Thompson, dyrektor generalny Yahoo. Firma była kiedyś symbolem internetu, czy teraz stanie się symbolem udanej restrukturyzacji?

Na rynku Yahoo nie może walczyć z Facebookiem, więc starszy gracz postawił na wykorzystanie swoich patentów. Facebook ma zapłacić za korzystanie z nich, albo będzie pozwany. Patentowe wojny są już normą na rynku oprogramowania i sprzętu, ale najwyraźniej nie da się ich uniknąć także na rynku e-usług.

Rozmowy między Yahoo a azjatyckimi partnerami firmy znaleźć się miały w impasie. Powodem są, rzekomo nierealistyczne, żądania amerykańskiego przedsiębiorstwa.

Firma zapewne straci niedługo cztery ważne osoby zasiadające w zarządzie. Zmiana ta może jednak wyjść Yahoo na dobre.

Yahoo zamierza w najbliższej przyszłości skupić się na rozwiązaniach mobilnych - czytamy na blogu firmy. Najpierw jednak pozbywa się starych narzędzi, by utorować drogę dla nowych.

Scott Thompson szefujący Yahoo przyznał, że jego firma musi w najbliższym czasie przeanalizować swój dotychczasowy sposób działania. Ostatnie wyniki korporacji nie są zadowalające.

Obwiniany jest o złą sytuację firmy i przyczynianie się do osłabiania jej pozycji. Niewykluczone, że oznacza to początek większych zmian personalnych w Yahoo.

Amerykańskie Yahoo sukcesywnie zmienia swój zarząd. Kolejne związane z tym działania mają poprawić kondycję korporacji.

Na stanowisko szefa zajmującego się mobilnymi reklamami iAd został powołany Todd Teresi, który wcześniej pracował m.in. w firmie Adobe.

Kończy się okres bezkrólewia w Yahoo. Firma mianowała nowego dyrektora generalnego. Jest szansa, że będzie on kimś więcej niż tylko administratorem.