HP chciał sprzedać Palma bez straty

Bez dodatkowych strat chciał Hewlett-Packard wyjść z projektu tabletów. Próba sprzedaży firmy Palm razem z systemem operacyjnym webOS po cenie zakupu spaliła się jednak na panewce.

Bez dodatkowych strat chciał Hewlett-Packard wyjść z projektu tabletów. Próba sprzedaży firmy Palm razem z systemem operacyjnym webOS po cenie zakupu spaliła się jednak na panewce.

Zapadła decyzja odnośnie przyszłości systemu operacyjnego webOS. Hewlett-Packard postanowił przekazać go społeczności open source, by ta dalej pracowała nad jego rozwojem.

Meg Whitman nie traci czasu - zdaje sobie bowiem sprawę, że ten nie jest sprzymierzeńcem koncernu. Klaruje się powoli kierunek, w którym Hewlett-Packard będzie podążał - zdecydowanie wzrosnąć ma znaczenie działu oprogramowania.

Hewlett-Packard chce jak najszybciej rozwiązać problemy powstałe podczas rządów Leo Apothekera. Odzyskanie zaufania inwestorów wydaje się kluczowe.

Zapowiedź taka padła podczas rozprawy w kalifornijskim San Jose, podczas której obie firmy przedstawiały swoje stanowiska w sprawie działań Oracle'a na rynku oprogramowania dla procesorów.

Spadły przychody, wzrosły koszty, co w konsekwencji sprawiło, że Hewlett-Packard ledwo utrzymał się na plusie w czwartym kwartale 2011 roku. W całym roku udało się zanotować wzrost wpływów, jednak końcowy wynik także okazał się gorszy od zeszłorocznego.

Sezon powrotów do szkoły nie pomógł w zwiększeniu sprzedaży komputerów osobistych w Europie Zachodniej. Nic nie wskazuje na to, by czwarty kwartał miał być lepszy.

Niższe od spodziewanych przychody, a także obniżka prognoz na czwarty kwartał oraz na cały rok - Dell ogłosił wyniki finansowe za trzeci kwartał 2012 roku. Mimo to akcje drożeją.

Jak pokazały ostatnie wydarzenia, niczego w przypadku HP nie można być pewnym, nawet jeśli informacje przekazuje dyrektor generalny. Spokojnie czekamy więc na ogłoszenie planów związanych z webOS.

Firma rozwiewa częściowo wątpliwości co do przyszłości systemu operacyjnego webOS - nie zamierza się go pozbywać, do czego zostanie on ostatecznie wykorzystany, pozostaje jednak otwartą kwestią.