"monitorowanie wiadomości pozostawianych przez miliony internautów, budzi niepokój wielu z nich"
Dlaczego? To nie tak, że rząd amerykański włamuje się do skrzynek pocztowych. Przegląda jedynie PUBLICZNIE DOSTĘPNE informacje na serwisach społecznościowych. Zapewne monitoruje również blogi.
Ja bardzo bym chciał aby polski rząd miał podobną świadomość dotyczącą wydarzeń w polskiej społeczności Internetowej. Może by się zastanowili dwa razy przed podjęciem co bardziej kretyńskich decyzji.

Do czegóż to doszło.
Niedługo pewnie będą prześwietlać i obmacywać pasażerów linii lotniczych, zabraniać wnoszenia ze sobą napojów, czy też usuwać "niepoprawne" strony internetowe
Oh wait...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.