1 listopada 2026. Policja znów przeszukała moje mieszkanie. Nie mam konta na Facebooku ani nie pozwoliłem umieścić w Google World View zdjęć mojego mieszkania. Nie dość że jestem obywatelem ostatniej kategorii, bo bez konta facebookowego nie mam wstępu do wielu miejsc, nie mogę też uczestniczyć w wielu wydarzeniach, to jeszcze jestem bez przerwy podejrzany w każdej możliwej sprawie. I nie jest mi łatwo się bronić, bo nie mam wszczepionego urządzenia do prowadzenia LifeLogu na Twitterze. A wszyscy znajomi jakich miałem zniknęli albo przenieśli się całkowicie do społeczności internetowych.
I bardzo dobrze! generalnie każde miejsce publicznie dostępne powinno być w Google Street View - to jest jedna z najciekawszych koncepcji w sieci. Dzięki tej usłudze można dokładnie obejrzeć dane miejsce, zanim człowiek się tam wybierze... lub zobaczyć miejsca, do których w tym życiu się nie wybierzemy raczej. Tak 3mać Google!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.