Tak kablówki, jak i satelity to kapitał prywatny. W każdym momencie może zbankrutować, albo z innego powodu zakończyć działalność. W dodatku satelity telekomunikacyjne to własność kapitału zagranicznego. Państwo ma zagwarantować dostęp obywatelom do informacji. To, że przy okazji do rozrywki, to już inna sprawa. Tak samo poziom tejże rozrywki. Państwo nie może zagwarantować takiego ogólnego dostępu korzystając z cudzego nadajnika, który może przestać emitować sygnał z byle powodu. Satelita może być nadajnikiem co najwyżej pomocniczym i TVP wykorzystuje ten sposób nadając program dla rodaków za granicą emitując program TVP Polonia. Co innego prywatne stacje komercyjne. One, jak możesz się łatwo przekonać, nadają sygnał analogowy i cyfrowy tak z nadajników naziemnych, jak i z satelity.
A co do transponderów, to nie znam się na tym, ale jestem przekonany, że ich się nie kupuje, a co najwyżej dzierżawi się ich czas pracy.
A co do całej cyfryzacji telewizji, to pomijając jej wady i zalety jako takie, to moim zdaniem nie powinno się wyłączać wszystkich nadajników analogowych. Myślę, że powinien zostać jeden kanał analogowy z państwowym programem, żeby w sytuacjach krytycznych nie trzeba było mieć elektronicznej przystawki do starszych typów telewizorów. Za kilkanaście lat, gdy wszystkie nowe telewizory będą wyposażone w dekodery cyfrowej telewizji, a wszystkie odbiorniki telewizji analogowej umrą śmiercią naturalną, wyłączenie ostatniego nadajnika analogowego będzie miało inny wymiar. Teraz, to jest siłowe wyłudzenie kasy od odbiorców. Tych co ich stać, dokupią sobie dekodery bądź wymienią odbiorniki. Ale jest spora liczba ludzi, dla której nie stać na wydanie 150 zł na dekoder. Nie mówiąc już o wymianie telewizora. Dość dużo odbiorników analogowych (i to wcale nie tak starych) nie ma wejścia video, a spróbujcie znaleźć dekoder DVB-T z modulatorem, żeby można było podłączyć dekoder wejściem antenowym. Mnie się, jak na razie, nie udało.
Jeśli ktoś nie załapał, to powtórzę, że chodzi mi tylko o jeden kanał dla telewizji państwowej. Całą resztę kanałów rozrywkowych tak TVP (z powtórzonym tym jednym kanałem z analogu) jak i właściciele prywatni mogą sobie kompresować jak chcą i nadawać jak im wygodniej. Ale to tylko moje zdanie.
Dla mnie to "pieniądze wyrzucone w błoto". Po co budować sieć naziemną jak 80% ma albo kablówkę, albo satelitę?! A naziemna TV cyfrowa nigdy nie będzie dla nich konkurencją! Nie prościej (i taniej) było wykupić kilka transporderów na satelicie? Przynajmniej nasi rodacy za granica mogli by pooglądać.
Ja się wcale nie przygotowuję do odbioru telewizji cyfrowej, tak samo jak nie jestem przygotowany do odbioru telewizji analogowej. Powyżej pewnego poziomu intelektualnego odbiorcy polska telewizja nie ma mu NIC do zaproponowania. Tym bardziej jeżeli odbiorca ma szerokopasmowe łącze internetowe.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.