
"...zamiast zostać uproszczone stają się coraz bardziej zagmatwane."
Tak to jest jak się prawo ciągle "łata", zamiast w końcu "uszyć" od nowa.
Osobiście chciałbym proponuje jeszcze:
- Rzecznika Praw Pracowników Urzędów Skarbowych (ktoś o biednych urzędników pracujących w starych, nieklimatyzowanych, przepełnionych azbestem budynkach też musi się troszczyć),
- Rzecznika Praw Internautów (optyka się nawet PRemierowi zmieniła),
- Nadrzecznnika kontrolującego pracę rzeczników (porządek musi być).
No co, dużą rodzinę mam ;)
Zamiast kolejnego stanowiska, które pewnie będzie obudowane kolejnymi etatami wystarczy:
- uprościć prawo podatkowe, np. jak coś jest kosztem dla przedsiębiorcy to jest kosztem - żadnych wykluczeń, żadnych wyjątków, bez zastanawiania się - odliczyć, czy nie - przedsiębiorca weźmie fakturę, a i tak ktoś zawsze na końcu zapłaci podatek!
- uprościć podatki wszyscy płacą 15% od dochodu lub likwidujemy dochodowy; w przypadku pozostawania dochodowego - żadnych odliczeń, ulg, kwot wolnych od podatku, progów - zeznanie ma polegać na wypełnieniu kilku pól i prostym działaniu matematycznym;
- żadnej uznaniowości urzędników - jeżeli A lub B to C;
- żadnych zwolnień od podatku, tu również zero uznaniowości urzędników; obecnie naczelnik US ma prawo do takich decyzji;
Ten urząd jest niepotrzebny.
Wystarczy żeby zmodyfikować przepisy tak aby egzekucja skarbowa nastepowała _dopiero_ po wyroku sądu, a nie na wskutek decyzji urzędu.
I to wszystko.
Proste i eleganckie rozwiązanie.
Tylko co by robili Ci wszyscy ludzie w urzędach skarbowych którzy nie znają się na przepisach - wiele przegranych spraw w sądzie nie wyglądało by zbyt ładnie.
I pewnie dlatego dotąd tego jeszcze nie wprowadzili :(
Nie wiem skąd to oburzenie... Posłowie sobie po prostu chcą stworzyć miejsce dla zatrudniania kolejnych kolesi. Taki rzecznik zajmie się może paroma sprawami w roku, ale gotówkę dostanie jakby był zapracowanym menedżerem w dużej firmie. Będzie miał cały sztab "absolutnie niezbędnych pomocników" i do kompletu jakąś luksusową siedzibę.
Dokładnie się z Tobą zgadzam. A jeżeli jest potrzebny jeszcze jakiś rzecznik to zmienić tryb wybierania/wymagane uprawnienia/coś jeszcze innego i dodać kompetencji Rzecznikowi Spraw Obywatelskich. Po co jeszcze pchać pieniądze na nowy urząd, który za pewne będzie potrzebował zastępcy, sekretarek, sprzątaczek, kierowcy i może jeszcze ochrony z BORu.
poza tym nie podoba mi się, że każdy może być tylko jedna kadencję. Zaraz się okaże, że trafi się jakiś dobry specjalista (jak np. Streżyńska w UKE) i po 5 latach każdy o nim zapomni, bo jego następca oleje temat w całości... Jak dla mnie, to jak ktoś się sprawdza, to niech siedzi tyle kadencji ile mu się chce i co ważniejsze ile ludzie go chcą na tym stanowisku.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.