
Nie widzę problemu. Główny motor(niczy) ACTA (cześć przemysłu USA), tuż za północną granicą, więc nawet osobiście się mogą pofatygować. A jak mogą "przekonywać" do postąpienia "słusznie", napisał Lubie_kaszke .
"ACTA nie jest bowiem popierana przez cały przemysł. Stoi za nią sektor rozrywkowy czy farmaceutyczny" Ooo, wreszcie ktoś zauważył, że im też zależy na cenzurze internetu, żeby się ludzie przypadkiem nie dowiedzieli, jak toksyczne są niektóre leki i szczepionki produkowane rzekomo dla dobra pacjentów.
Nawet,jakby meksykański senat chciał tak "na poważnie" to ich sąsiedzi mają metody "na opornych" : od straszenia wprowadzeniem na wszelkiej maści czarne listy handlu poprzez naciski polityczne,koperty,na wizycie marines kończąc :). A co im tu się będzie kochdupel buntował pod bokiem...
A na poważnie to też mam wrażenie,że chodzi o utargowanie politycznych tantiemów a nie o troskę o niewprowadzanie kretyńskiego prawa.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.